Nieudany Wielki Post

Nie chodzi o narzekanie. Trzeba jednak jasno oceniać rzeczywistość. Wielki Post AD 2026 nie należał do udanych. I to na wielu poziomach.

Nieudany Wielki Post

Andrzej Cichoń

Nie, nie chodzi o narzekanie. Trzeba jednak jasno oceniać rzeczywistość. Wielki Post AD 2026 nie należał do udanych. I to na wielu poziomach.

W skali globalnej – w pierwszym tygodniu Wielkiego Postu rozpoczęła się operacja Epic Fury, czyli bombardowania Iranu przez siły zbrojne Izraela i USA. I jeśli pierwsze z tych państw specjalnego postu przed świętem Paschy (które w tym roku przypada równocześnie z naszą Wielkanocą) nie kultywuje, to Ameryka o swoich chrześcijańskich korzeniach wykrzykuje coraz głośniej. Mnie jednak deklaracje prezydenta Stanów Zjednoczonych, w tym nawoływanie do naśladowania św. Józefa w dniu jego wspomnienia, nie przekonują. Mam niestety świadomość, że – na skutek polityki realizowanej przez współczesnych Herodów – kolejni Józefowie są zmuszeni do zabrania swojej żony wraz z nowonarodzonym dzieckiem i uciekania gdzieś z Palestyny, Syrii, Libanu, Iranu i innych miejsc. 

***

Patrząc na Europę. Wielki Post nie przyniósł owoców w postaci powrotu do pokoju. Wojna w Ukrainie, rozpętana ponad cztery lata temu przez zbrodniczą napaść Putina, trwa w najlepsze. I końca nie widać. Ostatnie ataki, w tym na Lwów, nie wróżą nic dobrego. W tej sytuacji trudno się dziwić, że najpierw Ukraina, ale również Polska i inne kraje Europy zbroją się na potęgę. Strach pomyśleć, ile setek miliardów euro jest i jeszcze będzie wpompowanych w czołgi, samoloty, rakiety, drony i inne narzędzia do zabijania. Trzeba mieć świadomość, że – choć to nawet konieczne – to każde euro wydane na obronność nie zostanie przeznczone na inwestycje poprawiające byt ludzi. Że o wsparciu socjalnym dla potrzebujących nie wspomnę.

Polska jako państwo w tym zakresie niestety też robi krok wstecz. Doceniam wszelką pomoc udzielaną na przestrzeni ostatnich czterech lat Ukrainie. Ale właśnie teraz, w drugim tygodniu Wielkiego Postu zaczęły obowiązywać przepisy wygaszające szeroki dostęp do bezpłatnej opieki medycznej dla uchodźców, którzy nie mają stałego zatrudnienia. Ktoś więc, kto uciekł z frontu, uciekł przed wojną, ale nie może pracować, bo jest niepełnosprawny umysłowo, bo jest babcią wychowującą wnuki lub choruje onkologicznie, z dnia na dzień został pozbawiony możliwości leczenia. W wielu przypadkach również innych świadczeń socjalnych, jak na przykład 800+. Trzeba dopowiedzieć, że wskaźnik zatrudnienia wśród Ukraińców przebywających w Polsce jest rekordowo wysoki. Ponad 860 tysięcy obywateli Ukrainy legalnie u nas pracuje, odprowadza wszelkie składki oraz płaci podatki. Przyczynia się tym znacząco do wzrostu naszej zamożności. Nie tak powinniśmy się odpłacać.

***

A jak wygląda Wielki Post w naszym polskim Kościele? Oczywiście to niejedyny aspekt życia naszej wspólnoty, ale zobaczmy, ile sporów, ile emocji, ile… zdziwień wywołał List Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze. Wydawałoby się, że po tylu latach od zakończenia Vaticanum II, po czasach dumy z Papieża Polaka, po nauczaniu jego znakomitych następców (mamy szczęście do życia w czasach wielkich Papieży), ze szczególnym uwzględnieniem w tej materii papieża Franciszka, sprawa powinna być oczywista. Okazuje się jednak, że stosunek chrześcijaństwa do innych religii, a przede wszystkim do judaizmu, ciągle jest dla nas kontrowersyjny.

Można się jeszcze zastanowić, jak tegoroczny Wielki Post udało nam się przeżyć na poziomie indywidualnym. Na poziomie mojej osobistej wiary. Tu każdy musi sam zrobić rachunek sumienia. Być może było nieźle. Udało się z grubsza wypełnić wielkopostne postanowienia, być na Drodze Krzyżowej czy Gorzkich Żalach. Może być jednak i tak, że również mój prywatny Wielki Post był do niczego. O postanowieniach zapomniałem zaraz na początku. A w ogóle w pośpiechu życia przeleciał jakoś przez palce. I nawet nie wiem, kiedy i jak tak szybko zbliżyliśmy się do Wielkanocy.

Jednego możemy być pewni. Jeśli nawet kończący się Wielki Post AD 2026 na wielu poziomach był nieudany, nie zmienia to faktu, że Jezus również teraz kocha nas nad życie. Nad życie, które oddał za nas na krzyżu. Wszelkie nasze grzechy, porażki, zmartwienia i tragedie wziął na swoje ramiona. W zamian obdarza nas zbawieniem. Obdarza nas prawdziwym Życiem. 

Nieudany Wielki Post też kończy się Zmartwychwstaniem.

***

Tu znajdziesz wszystkie teksty autora.
Wesprzyj nas wpłacając na ZRZUTKĘ lub na PATRONITE.