Wczoraj, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, papież Franciszek poświęcił narody - zwłaszcza Rosję i Ukrainę - Niepokalanemu Sercu Maryi. Podobne akty poświęcenia dokonały się także w wielu parafiach. Ów akt zawierzenia wywołał wiele dyskusji. Zgodnie bowiem z logiką XXI-wiecznego chrześcijanina trzeba działać, krzyczeć, nazywać zło złem, a nie dokonywać aktów właściwych bardziej dla pobożności ubiegłych wieków. Wydaje mi się, że gdzieś tracimy wiarę w moc modlitwy, w rzeczywistość duchową, która jest znacznie bardziej „pojemna” niż to, co możemy dostrzec naszymi zmysłami. Matka dla wszystkich Trzeba ponadto zauważyć, że akt zawierzenia ma także znaczenie symboliczne. A symbole w kulturze zawsze odgrywały wielką… Czytaj dalej »
Maryja jest obecna w wierze obu narodów, z których jeden stał się agresorem i sprawcą, a drugi wykrwawiającą się ofiarą. W wierze sprawcy, ofiary, obserwatora.
