Nowa adhortacja papieża Leona XIV „Dilexi te” mocno uderza w krytyków opcji na rzecz ubogich w Kościele katolickim. Jest odczytywana jako krytyka neoliberalizmu, jakże często odwołującego się do chrześcijaństwa, a jednocześnie zostawiającego najsłabszych samym sobie. Trudno nie zgodzić się z papieżem przytaczającym Biblię oraz Tradycję Kościoła, by mocno potwierdzić uprzywilejowane miejsce ubogich w sercu naszej wiary. Jednak to odwołanie się do tradycji jako efekt uboczny sprawia, że w tym tekście nie znajdujemy niczego specjalnie nowego czy zaskakującego. Pewnie o to chodziło. By właśnie tradycja zamknęła usta tradycjonalistom. A przynajmniej skłoniła ich do zrewidowania sposobu rozkładania akcentów. Jednak głębszym celem nie… Czytaj dalej »
Z punktu widzenia wiary jesteśmy jedną rodziną dzieci Bożych i dlatego nie możemy nie oglądać się na los najuboższych, gdy wybieramy ich i naszą przyszłość.
