…Zaś my, silni, powinniśmy dźwigać niemoce słabych, a nie dbać o własną satysfakcję. Niech każdy z nas dba o satysfakcję bliźniego, dla jego dobra, by go zbudować. (…) Dlatego przyjmujcie jedni drugich, tak jak i Chrystus przyjął was (…) Sam zaś jestem przekonany co do was, moi bracia, że zarówno jesteście pełni dobroci, napełnieni całym poznaniem, jak i możecie jedni drugich pouczać (Rz 15,1-2.7.14). Wiemy już, że w szkole Chrystusa, czyli w „Gromadzie Zwołanych” (Ekklēsia) odkrywamy „wszechstronną” (polypoikilos) mądrość Bożą”(por. Ef 3,10). Zwołani, żeby „słuchać jak uczniowie” i rozmawiać „językiem uczniów”(por. Iz 50,4), znajdujemy tę mądrość razem, w polifonii przebłysków… Czytaj dalej »
Można „mieć rację” w takim stylu, że w efekcie już tej racji nie mamy. Mądrość Boża obejmuje zarówno treść, jak i formę. Jeśli nie mam w sobie miłości bliźniego, moja ortodoksja jest fałszem.
