Artykuły dla tagu — rodzina

 

Oprócz poprawiania nastroju, dzieło Kena Scotta skłonić może do poważnego zastanowienia się nie tylko nad historią Rolanda Pereza i jego mamy, ale także nad własnymi relacjami rodzinnymi.

Są filmy, przy których trzeba uważać, z jakim nastawieniem się je ogląda. Łatwo można wpaść w pułapkę jednostronnej lub powierzchownej interpretacji. Co więcej, można przeoczyć szereg bardzo ważnych pytań, które niesie ekranowa opowieść. Wygląda na to, że właśnie takim filmem jest wchodzące właśnie do polskich kin „Cudowne życie” w reżyserii Kena Scotta. Oda do matek Bez wątpienia można to dzieło, oparte na faktach, potraktować zgodnie z zawartą na plakacie sugestią, jako „Odę do wszystkich matek”. Bez wątpienia jest to film o matce. U ogromnej większości ludzi słowo „matka” budzi silne emocje, więc każdy utwór przywołujący temat macierzyństwa również je wywołuje.… Czytaj dalej »

Nie wiemy, co było dalej. Wiemy jedynie, że dla ratowania tego dziecka i swojej rodziny uciekał i wyszedł na emigrację. Jakkolwiek było, doświadczył sporo sytuacji nieregularnych.

Adwentowa droga św. Józefa jest dość szczególna. Oczekuje na dziecko - nie swoje, choć w swojej rodzinie. Początkowo jest to kryzys, który chce rozwiązać oddaleniem. Nie będą razem mieszkać, nie stworzą rodziny. Potem jednak zamieszka z Marią pod jednym dachem. Jezus będzie wzrastał nie z samotnie wychowującą dziecko matką, lecz w domu, w którym jest matka i ojciec. Taka sytuacja jest wyzwaniem dla tradycji katolickiej. Wielu wiernych spotkało się z odmową otrzymania rozgrzeszenia, ponieważ - co prawda - nie współżyją, ale „jedynie” żyją pod jednym dachem z kimś, kto nie jest ich żoną czy mężem. Kościół napomina, że to też… Czytaj dalej »

Małżeństwo to ikona miłości między Chrystusem a człowiekiem. Płacenie za taką miłość jest zaprzeczeniem tego, co ma ona ukazywać i do czego wychowywać.

Wśród różnych postulatów socjalnych znajdujemy ciekawą propozycję finansowego wynagradzania kobiety (ewentualnie mężczyzny) dbających o dom: o gotowanie, sprzątanie pranie, zakupy a zwłaszcza wychowanie dzieci. Dałoby się policzyć, na ile te zajęcia są wyceniane na rynku i według tego wyznaczyć pensje i ubezpieczenia. Miałoby to niebagatelne znaczenie dla wysokości rent i emerytur. Można też pracę uznać za kapitał wniesiony do wspólnego gospodarstwa domowego, a nawet do wartości mieszkania. Miałoby to być brane pod uwagę w razie rozwodu lub śmierci współmałżonka. Takie rozwiązanie zdaje się dążyć do sprawiedliwości. Jest jednak pewne „ale”. „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. To zdanie nie daje mi spokoju.… Czytaj dalej »