Artykuły dla tagu — papież Leon

 

Zwykle nam się śpieszy. Dlatego sięgamy po sztuczną inteligencję - ona daje szybkie odpowiedzi. Niestety szybka odpowiedź może nas zamykać na odpowiedź dogłębną.

Papież Leon w swojej encyklice, gdy skłania nas do zastanowienia się nad wyzwaniami, jakie nam stawia AI, zwraca uwagę m.in. na czas. A konkretniej na to, że zwykle nam się śpieszy i dlatego sięgamy po sztuczną inteligencję. Ona daje szybkie odpowiedzi. Niestety szybka odpowiedź może nas zamykać na odpowiedź dogłębną. W XIX w., kiedy ruszały koleje, obawiano się, że zbyt szybkie zmiany krajobrazu przed oczami podróżnych mogą niekorzystnie wpłynąć na ich mózgi. Możemy się teraz śmiać z tych obaw. A jednak, gdy zastanawiamy się nad obecnym sposobem podróżowania, to widzimy, że - co prawda - ludzie latają po całym świecie,… Czytaj dalej »

Modlitwa to miecz obosieczny. Może przynieść nieoczekiwane efekty. Stajemy wobec Boga. Świadomie Go wzywamy. A to się może różnie skończyć.

Obrazki z Gabinetu Owalnego Białego Domu, na których widać sporą grupę chrześcijan modlących się nad Donaldem Trumpem, wzbudzają mieszane uczucia. Wobec wojny na Bliskim Wschodzie niestety budzą też obawy o los chrześcijan w tamtych krajach. Bo skoro owa modlitwa budzi skojarzenia z krucjatami, a amerykańska armia jest tam odbierana jako formacja krzyżowców, to trudno się dziwić, że „bombardowana ulica” szuka odwetu na tych chrześcijanach, którzy są pod ręką, a więc miejscowych. A są to starożytne wspólnoty, żyjące tam od czasów Pana Jezusa. I niestety coraz słabsze. Powinni to wziąć pod uwagę ci, którzy zachwycają się takimi obrazkami. Według nich świadczą… Czytaj dalej »

Z punktu widzenia wiary jesteśmy jedną rodziną dzieci Bożych i dlatego nie możemy nie oglądać się na los najuboższych, gdy wybieramy ich i naszą przyszłość.

Nowa adhortacja papieża Leona XIV „Dilexi te” mocno uderza w krytyków opcji na rzecz ubogich w Kościele katolickim. Jest odczytywana jako krytyka neoliberalizmu, jakże często odwołującego się do chrześcijaństwa, a jednocześnie zostawiającego najsłabszych samym sobie. Trudno nie zgodzić się z papieżem przytaczającym Biblię oraz Tradycję Kościoła, by mocno potwierdzić uprzywilejowane miejsce ubogich w sercu naszej wiary. Jednak to odwołanie się do tradycji jako efekt uboczny sprawia, że w tym tekście nie znajdujemy niczego specjalnie nowego czy zaskakującego. Pewnie o to chodziło. By właśnie tradycja zamknęła usta tradycjonalistom. A przynajmniej skłoniła ich do zrewidowania sposobu rozkładania akcentów. Jednak głębszym celem nie… Czytaj dalej »