Artykuły dla tagu — papież Franciszek

 

Tak, na podsycaniu poczucia krzywdy zapewne wiele można zyskać. I są tacy, co je wykorzystują. Ale nie da się na nim niczego dobrego zbudować.

Papież Franciszek po raz kolejny mówi o pokoju. Tym razem pod dokumentem podpisał się kard. Parolin. „Wojna jest zawsze klęską ludzkości”. Te słowa słyszymy od miesięcy i lat. Budziły i budzą czasem opór i oburzenie, bo wydawało się, że zrównywały ofiarę z oprawcą. Napastnika z tym, który się broni. Prowadzenie rozmów wymaga choćby minimalnego zaufania do rozmówcy. Są przywódcy, którym - racjonalnie rzecz biorąc - ufać nie sposób. Żadnemu słowu, które wypowiedzą i żadnemu podpisowi… Dobrze rozumiemy, znacznie lepiej niż papież i służby watykańskie, że taka jest sytuacja Ukrainy. Aż zbyt dobrze: mamy z Rosją swoje doświadczenia. Ukraina bronić się… Czytaj dalej »

To jest najciekawsze w procesie synodalnym, a jednocześnie najbardziej denerwujące. Nie wiemy z góry, do czego to doprowadzi.

Okrągłe stoły w Auli Pawła VI. To ten obraz najlepiej charakteryzuje kolejną sesję Synodu o synodalności. Już nie sala - jakby akademicka - ze stołem prezydencjalnym, ale układ przypominający wesele. Nawet nie długi stół, gdzie parę osób może z sobą rozmawiać, lecz okrągły. Nie taki duży, jak ten z 1989 r., ale też nie miniaturowy, jak te służące do kawy w pojedynkę lub we dwoje. Na kilka lub kilkanaście osób. W sam raz, by było widać, kto mówi, by było ją lub jego dobrze słychać, by nie tracić mowy ciała i twarzy, a także wzbudzanych wśród słuchających reakcji.  Przy okrągłym… Czytaj dalej »

Nigdy nie będzie współodpowiedzialności tam, gdzie nie ma wpływu na efekt końcowy. Mogę być odpowiedzialna za coś tylko wtedy, gdy kształt tego czegoś ode mnie zależy.

Czego można oczekiwać od trwającego synodu? Jesteśmy w połowie. Kilka dni temu pojawiła się - także po polsku - synteza po pierwszej fazie obrad. Co zapowiada? W mojej ocenie ten dokument świadczy, że papież chce uruchomić proces przebudowy Kościoła, który na synodzie się z pewnością nie skończy. Proces, który dotknie właściwie każdej sfery naszego kościelnego funkcjonowania. Dziś tylko zarysowano kierunek. Obecni na synodzie wyciągnęli swoje wnioski, otrzymali inspiracje. Plan jest taki, że wrócą do domów i coś z tego zastosują. Sprawdzą. Być może także samo odkrywcze doświadczenie bycia wysłuchanym pozwoli im uważniej słuchać. Za rok będą mieli konkretne doświadczenia -… Czytaj dalej »

„Skończmy wreszcie z nieodpowiedzialnymi kpinami, które przedstawiają tę kwestię jako jedynie ekologiczną, „zieloną”, romantyczną i często wyszydzaną ze względu na interesy gospodarcze”.

Papież się wkurzył. Ośmielam się użyć tego mocnego, jak na kontekst, słowa, bo nie chodzi tylko o chwilowe zdenerwowanie. Określam ton adhortacji. Uzupełniając swoją encyklikę „Laudato sì” z 2015 r. Franciszek napisał krótki list, który opublikowano w dzień św. Franciszka z Asyżu. I trzeba przyznać, że nie przebiera nie tyle w słowach, co w otwartej krytyce konkretnych instytucji i państw. Papież uważa, że to nie jest już czas na owijanie w bawełnę. Chodzi o kryzys, a nawet o katastrofę ekologiczną. Czas ucieka. A być może nawet już go nie ma. A w każdym razie coraz szybciej zbliżamy się do punktu,… Czytaj dalej »

Zwyciężą uznane przez Kartę Narodów ONZ i doktrynę społeczną Kościoła rozwiązania czy krótkowzroczność sprawujących aktualnie rządy we Włoszech ugrupowań?

Pytany w drodze z Marsylii do Rzymu czy nie czuje się rozczarowany polityką emigracyjną, papież Franciszek potwierdził. Nie wiedział jeszcze, że za kilka dni będą miały miejsce wydarzenia, które potwierdzą jego odczucia. Zacznijmy od końca. W piątek 29 września, gdy większość mediów katolickich zajęta była przygotowaniami do konsystorza i wigilii ekumenicznej, w mediach społecznościowych pojawił się film rejestrujący dramat. Tego dnia, o 9:15, libijska łódź patrolowa staranowała ponton z 50. migrantami. Następnie zostali oni zabrani na łódź straży przybrzeżnej. Tu paradoks: dostarczonej w 2018 roku przez Włochy, w ramach umowy o ochronie granicy morskiej. Nie ulega wątpliwości, że wszyscy trafili… Czytaj dalej »

Czy gotowość do wypuszczenia z rąk własnego życia, by dawać życie innym, nie powinna być jednym z głównych pól naszego chrześcijańskiego świadectwa? Czy nie jest najbardziej kontrkulturowa?

Uczciwiej byłoby zalegalizować eutanazję - usłyszałam od znajomej. Rozmawiałyśmy (obie pracujemy w medycynie) o możliwościach pomocy osobom starszym, chorym, niepełnosprawnym. A raczej: o permanentnym braku możliwości.  Owszem, instytucje istnieją. Owszem, czasem stają na głowie, by coś jednak dla człowieka zrobić. Ale w tych ramach, które zostały stworzone, przy tej dostępności usług, cały ciężar opieki spada na rodzinę. O ile jest. Jeśli jej nie ma, jeśli pracuje za granicą, jeśli jest niewydolna, zaczyna się dramat. A o niewydolność nietrudno, jeśli w grę wchodzi opieka i pielęgnacja 24h/dobę, bez szans na odpoczynek. Już nawet pomijając inne jej przyczyny. Do czego dążymy? :(… Czytaj dalej »

„My tu mamy dziecko, Tymka” - to konkret. Konkret, który wiele zmienia. Wzywa do dojrzałości: Lenkę, rozwiedzionych, ale i prawodawców.

Pięcioletnia Lenka stała się znana, ponieważ uratowała mamę. Wszyscy wiedzą, że zadzwoniła na 112 i sprowadziła pomoc do nieprzytomnej mamusi leżącej w łazience. Zachowała się racjonalnie. Tak, jak przewidująca mama ją nauczyła. Ta historia wzrusza. Ale też poucza, zwłaszcza, gdy wsłucha się w słowa dziewczynki z nagrania w centrum dyspozycyjnym. Ona nie tyle mówi o swoim strachu, ale o tym, że mama ma małe dziecko. Chodzi o jej jednorocznego braciszka Tymka. Mama leży nieprzytomna, a one mają tu małe dziecko, jak później dodaje. I pyta: Pani przyjedzie? Ogromnie mnie poruszyło to „Pani przyjedzie?”. Nie prosi o policję, o pogotowie. Tylko… Czytaj dalej »

Z tej perspektywy kardynał Ryś nie czyni wiosny. Jest tylko jaskółką. Ale jest i zachętą. Potrzebujemy więcej jaskółek, stada, które uczyni wiosnę.

Żyję teraz w cieniu (sąsiednia parafia) zakładów pancernych w Gliwicach Bumar-Łabędy. Ich poligon graniczy z moim rejonem chorych do odwiedzania. Kiedy zaczęła się inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 roku poligon wyraźnie się ożywił. Przedtem było łatwiej przenikać przez jego ogrodzenie, by poszukać grzybów. Obecnie słychać strzały i na drogach dojazdowych widać świeże ślady gąsienic.  Napisałem „obecnie” choć w zasadzie powinienem napisać „do niedawna”. Bo teraz ta aktywność wyraźnie przygasła. A przecież jeszcze kilka tygodni temu można było oglądać konferencję prasową, podczas której „naczalstwo” państwa z dumą zapowiadało - na tle czołgów w hali Bumaru - nowe kontrakty zbrojeniowe dla… Czytaj dalej »

Co złego jest w „indietryzmie”? Bo przecież nie sentyment za starymi czasami.

Co złego jest w „indietryzmie”? Bo przecież nie sentyment za starymi czasami. Neologizm „indietrismo” ukuł papież Franciszek. Nazwał nim zjawisko, z którym zmagamy się od zawsze, ale szczególnie po Soborze Watykańskim II. A chyba jeszcze bardziej w pokoleniu, które już nie pamięta owej przemiany soborowej. Powstaje ono tam, gdzie pamięć jest zbyt wybiórcza, tendencyjna. W języku ignacjańskim, gdy spotykamy się z kimś, kto owładnięty jest „indietryzmem”, mówimy o „nieuporządkowaniu”. Włoskie „indietro” oznacza „wstecz” lub dokładniej „do tyłu”. Zatem możemy mówić o cofaniu się. Papież mówi, że należy pamiętać o korzeniach, ale i nie zapominać o tym, co wyrasta z tych… Czytaj dalej »

"On jest harmonią. On to wszystko robi, cały ten bałagan, ale potrafi stworzyć harmonię, która jest czymś zupełnie innym, niż porządek, który moglibyśmy sami stworzyć."

Czwartek, 25 maja. W Auli Pawła VI zgromadzili się włoscy biskupi i animatorzy drogi synodalnej. W sumie około tysiąca osób. To dobrze świadczy o tym, jak tamtejszy Kościół zaangażował się w papieską inicjatywę. Choć wcześniej mówiono, że wielu biskupów patrzy na Synod z niechęcią, czy nawet wręcz torpeduje go na etapie diecezjalnym. Ale zanim uczestnicy spotkali się z Franciszkiem, dzień wcześniej w tym samym miejscu, spotkali się w grupach, by „słuchać tego, co Duch mówi do Kościołów” i zastanawiać się nad pierwszymi krokami w kierunku rozeznania. W wygłoszonym przemówieniu papież udzielił wskazówek jak kroczyć dalej słuchając siebie nawzajem, mówił o… Czytaj dalej »