Ile czasu potrzebujesz, żeby się spakować, kiedy na progu waszego domu staną ludzie z automatami i powiedzą: wynosić się, transport czeka? Bo przecież to nie jest podróż: z podróży się wraca. Nie emigracja: emigrację się wybiera. W obu wypadkach jesteście podmiotem tego działania. A tu kluczowe jest słowo - "transport", wy zaś jesteście bagażem, statystyczną jednostką w masowych przewozach (…). Cudza, niewidoczna wola wyrywa was jak drzewo z korzeniami z waszego jedynego na świecie domu, rodzinnego (własnego, drogiego), jak przedłużenie waszego ciała, krajobrazu pamięci rodowej, i przenosi gdzieś po mapie w kierunku braku wiadomości, w nieznane: teraz wasz dom jest tutaj,… Czytaj dalej »
Nie na darmo Kościół - Nowy Lud Boży - nie jest narodowy, czyli związany z jednym konkretnym narodem i jego kulturą. W Bożym planie powołany został, by gromadzić rozproszone dzieci Boże z każdego języka, ludu i narodu.
