Artykuły dla tagu — modlitwa

 

Modlitwa to miecz obosieczny. Może przynieść nieoczekiwane efekty. Stajemy wobec Boga. Świadomie Go wzywamy. A to się może różnie skończyć.

Obrazki z Gabinetu Owalnego Białego Domu, na których widać sporą grupę chrześcijan modlących się nad Donaldem Trumpem, wzbudzają mieszane uczucia. Wobec wojny na Bliskim Wschodzie niestety budzą też obawy o los chrześcijan w tamtych krajach. Bo skoro owa modlitwa budzi skojarzenia z krucjatami, a amerykańska armia jest tam odbierana jako formacja krzyżowców, to trudno się dziwić, że „bombardowana ulica” szuka odwetu na tych chrześcijanach, którzy są pod ręką, a więc miejscowych. A są to starożytne wspólnoty, żyjące tam od czasów Pana Jezusa. I niestety coraz słabsze. Powinni to wziąć pod uwagę ci, którzy zachwycają się takimi obrazkami. Według nich świadczą… Czytaj dalej »

Może warto w końcu zauważyć, że jest to żenujące i fatalnie świadczy o duszpasterstwie. Takie ogłoszenia i prośby sugerują wręcz, że na co dzień nie głosi się w tej parafii Ewangelii.

Chodźcie do Mnie wszyscy trudzący się i obciążeni, a Ja dam wam odpocząć. Bierzcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny w sercu, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz. Bo moje jarzmo jest miłe, a mój ciężar lekki (Mt 11,28-30)  Latem w wielu rzymskokatolickich kościołach słychać w trakcie ogłoszeń parafialnych upomnienie, że nie ma wakacji od mszy świętej i modlitwy, a do próśb czytanych na końcu liturgii słowa dodawane jest wezwanie, by odpoczywający „nie zapominali” o tych praktykach. Może warto w końcu zauważyć, że jest to żenujące i fatalnie świadczy o duszpasterstwie. Takie… Czytaj dalej »

Modlitwa jest potrzebna. Ale ma tylko wspomagać, a nie zastępować nasze działania, wysiłki, poszukiwania czy terapie. Nie może być działaniem jedynym, bo stałaby się zwodnicza.

Jedyna nadzieja nasza

Myriams-Fotos /Pixabay

„Jedyna nadzieja nasza…” Ten kaznodziejski zwrot jest bardzo niebezpieczny. Nawet, gdy mowa o pomocy realnej, i to nie tylko w mniemaniu uzdrowiciela, to jednak nazywanie jej jedyną zwykle stępia jej skuteczność. Świat nie jest tak prosty, jak się niektórym wydaje. Poważne terapie wymagają zazwyczaj działań kompleksowych. Nóż się otwiera w kieszeni, gdy słuchamy ludzi naciągniętych przez jakiegoś „cudotwórcę” na to, by porzucili medycynę konwencjonalną na rzecz jego specyfików. Nie chodzi jednak o lekceważenie medycyny naturalnej. Trzeba natomiast ostrzegać przed monopolistami, którym wydaje się, że ich środków nie wolno wspomagać i którzy widzą w innych terapiach konkurencję, nie uzupełnienie. Co byśmy… Czytaj dalej »