Artykuły dla tagu — Kościół w Polsce

 

Martwi mnie, że reaguje Delegat, nie osoby odpowiedzialne za duszpasterstwo w diecezji częstochowskiej i władne podjąć jakiekolwiek decyzje wobec biskupa seniora.

Szerokim echem odbiła się ostatnio wypowiedź bp. Antoniego Długosza podczas Apelu Jasnogórskiego w ostatnią środę. Emerytowany pomocniczy biskup częstochowski wypowiedział się na temat „zaplanowanego ataku na biskupów”, jakim jest wyciąganie konsekwencji wobec biskupów, którzy nie zareagowali odpowiednio na przestępstwa wykorzystywania seksualnego małoletnich. Nie będę cytować. Kto chce, może sobie znaleźć nagranie na YouTube. Reakcji brak Skandalicznej wypowiedzi przysłuchiwało się pięciu biskupów, w tym ordynariusz archidiecezji częstochowskiej, abp Wacław Depo. Nie było żadnej reakcji, mimo że na koniec nabożeństwa metropolita powiedział kilka słów. Nie ma jej nadal. Nie zareagowała też Jasna Góra. Innymi słowy: biskup odpowiedzialny za to, co dzieje się… Czytaj dalej »

Tam, gdzie jest przejrzystość w sprawowaniu opieki duszpasterskiej, tam, gdzie wierni stają się podmiotem, gdzie idziemy razem w jednym kierunku, tam rodzą się zdrowe relacje, więzi. Tam można spotkać czuły Kościół, wrażliwy na siebie nawzajem.

Jeśli posłuchać różnych głosów, jakie coraz częściej pojawiają się w debacie o kształcie współczesnego Kościoła można wyróżnić kilka wspólnych pragnień. Jednym z nich jest pragnienie relacji. Model, zgodnie z którym pasterze z wysokości ambon pouczają owieczki jak żyć, skupiając się głównie na moralności, wydaje się być archaiczny i nieskuteczny. Od czasu Soboru Watykańskiego II rola wiernych świeckich, ale przede wszystkim ich samoświadomość coraz bardziej wzrasta. Nie jesteśmy tylko i wyłącznie odbiorcami pouczeń. Pragniemy Kościół tworzyć, chcemy być Jego częścią, która ma swój głos, pragnienia i oczekiwania. Zwłaszcza te ostatnie są coraz wyraźniejsze. Różni, ale bliscy Od swoich pasterzy: biskupów, kapłanów,… Czytaj dalej »

Bóg nie jest ograniczony ani do jednego sposobu przeżywania liturgii ani do jednego modelu duchowości. On pójdzie za tymi, których dziś wykluczamy. 

„Gdzie zakwita Duch” to określenie Ojców Kościoła (KKK 749). Warto przyjrzeć się temu sformułowaniu. Zgodnie z nim Kościół to nie tylko wspólnota wierzących w Jezusa Chrystusa, nie tylko wspólnota liturgiczna czy Kościół lokalny, ale miejsce działania Ducha Świętego. Mało tego: miejsce Jego „kwitnięcia”.  Jest z nami Duch Święty. Przejawia się w swoich darach, słowach, natchnieniach. Wydajemy owoce, o tyle, o ile pozostajemy w łączności z Nim. Ale to nie my, ale Bóg jest podmiotem, który działa i który ma moc, aby Kościół zakwitł. Oznacza to ciągły jego wzrost i wydawanie owoców. Wielką żywotność, która jednak nie pochodzi od „ludzi dobrej… Czytaj dalej »

Obraz, jaki wyłania się z analizy, nie jest budujący. I nie jest to problem, który łatwo będzie rozwiązać. Wydaje się on bowiem wynikać z braku świadomości po stronie osób odpowiedzialnych za przebieg postępowania.

„Komisja wielkiej ściemy.” „Komisja ds. Pedofilii chroni Kościół”. „Odrzucenie kandydatury ks. Isakowicza-Zaleskiego to przykry dowód, że celem komisji nie jest walka z pedofilią, ale jej pozorowanie”. To tylko kilka znajdujących się także dziś w internecie wypowiedzi. Część z nich pochodzi z lipca ubiegłego roku, część z lutego roku bieżącego. Wszystkie wskazują na nastrój panujący wokół Komisji i medialne oczekiwania wobec niej. Przewidywania się nie spełniły. Ani tych, którzy uważali lub mieli nadzieję, że Komisja będzie chronić Kościół, ani tych którzy uznali, że jej działania będą tylko pozorne. O tym, jak rozumieć to, co dzieje się na linii Komisja-KEP szerzej napisała… Czytaj dalej »

Mam wrażenie, że ani Komisja, ani – co gorsze – odpowiedzialni w Kościele nie są świadomi skutków, jakie ta „gra” wywołuje w ludziach, którzy są jej ofiarami.

Jestem zmęczona i rozczarowana medialną rozgrywką, bądź, jak kto woli, zabawą w ciuciubabkę pomiędzy Państwową Komisją ds. Pedofilii a przełożonymi Kościoła katolickiego w Polsce. Przekaz i brak reakcji Przekaz Przewodniczącego Komisji, prof. Błażeja Kmieciaka, wielokrotnie powtarzany w mediach czytam w ten sposób: Jest problem w komunikacji z KEP. Biskupi są niewiarygodnymi partnerami rozmowy. A my, jako Komisja chcemy rozmawiać. Przełożeni kościelni nie chcą nam dać akt spraw prowadzonych w sądach biskupich z oskarżenia o pedofilię, których zażądaliśmy, bo mamy do tego prawo. Przełożeni kościelni systemowo przez lata ukrywali przestępców wykorzystujących seksualnie osoby małoletnie i niewłaściwie traktowali osoby przez tych przestępców… Czytaj dalej »

Najbardziej niepokoi mnie zwycięstwo ignorancji religijnej. Nie wystarczy, aby człowiek egzystencjalnie skierował się ku Bogu. On musi jeszcze wiedzieć, w co wierzy.

W czasie pandemii wiele osób w Kościele w Polsce spanikowało: w tym biskupi, księża i wierni. Chyba nikt nie spodziewał się, że pandemia, jako sytuacja graniczna, obnaży tak wiele lęków, które przez lata były w społeczeństwie uśpione. Ludzie o zdrowym rozsądku dobrze przecież wiedzą, że takie zjawiska jak epidemia nie trwają wiecznie, często są sezonowe. A jednak od niemal samego początku w wielu środowiskach pojawiały się głosy, że zmieni ona radykalnie świat i człowieka. Sugerowano, że będziemy po niej zupełnie inni i że potrzeba będzie „nowego ładu”. Ludzie zdroworozsądkowi, którzy mają odrobinę wiedzy na temat natury człowieka, niezmiennej od wieków,… Czytaj dalej »

Tak, to prawda, sprawa jest „rozwojowa”. Tak, to będzie kosztowało. Ale marzyłabym, żeby troska o pieniądze była w kościelnej gradacji ważności na sobie właściwym, czyli ostatnim miejscu…

Julo /Wikimedia Commons

Czytam kolejne artykuły dotyczące sekty, która powstała w duszpasterstwie akademickim we Wrocławiu blisko ćwierć wieku temu. Stworzył ją jeden z duszpasterzy, a wspólnota zakonna nie potrafiła ani temu zapobiec, ani odpowiednio zareagować. Nawet wówczas, gdy dominikanin został odsunięty od prowadzonego przez kilka lat duszpasterstwa. W efekcie Paweł M. mógł krzywdzić kolejne osoby, niszcząc ich relację z Bogiem, psychikę i ostatecznie demolując życie. Stosował przemoc duchową, psychiczną, fizyczną i seksualną. Ta krzywda jest znacznie większa Kościół w swojej ocenie tej sytuacji nie powinien się ograniczać tylko do tych aspektów tej sprawy, które stanowią przestępstwo wobec prawa państwowego i grożą konsekwencjami finansowymi.… Czytaj dalej »

Nie chodzi o samo sprawowanie liturgii, ale o tworzące się wokół niej ośrodki duszpasterskie i prowadzoną w nich formację. O ich jedynie formalną, nie realną, jedność z Kościołem.

Ogłoszone przed niespełna tygodniem motu proprio papieża Franciszka dotyczące sposobu sprawowania Mszy świętej według rytu rzymskiego wzbudziło głośny sprzeciw wielu osób. W istocie: było zaskoczeniem. Obecny papież wykonał krok wstecz. Trzeba powiedzieć: bardzo radykalny. Dlaczego? Próba otwarcia drzwi Przypomnijmy. Punkt pierwszy tej historii to Ecclesia Dei - motu proprio Jana Pawła II wydane 2 lipca 1988 roku. Minęło kilka tygodni od ekskomuniki, w jaką popadł abp Lefebvre, udzielając nielegalnych święceń. Celem tego dokumentu, poszerzającego możliwość sprawowania liturgii według mszału z 1962 roku było ułatwienie pozostania w jedności z Kościołem osobom związanym dotychczas z ruchem Lefebvre.  Kolejna decyzja - po niemal… Czytaj dalej »

W naszym kraju kobiety, które nie są konsekrowane, nie są dopuszczone do posługi nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej. Dlaczego? Trudno zrozumieć.

Komunia Święta jest znakiem jedności. To nie tylko uobecnienie ofiary Jezusa na krzyżu, ale też włączenie w nią, aby zaczerpnąć z daru zbawienia, jaki On nam oferuje. Ofiara Eucharystyczna jest  źródłem z którego wypływa nasza siła i moc. Nic dziwnego, że pozbawienie dostępu do Mszy Świętej czy choćby Komunii powoduje u wielu ból, cierpienie i wielką tęsknotę. I o ile w Polsce czy Europie nie możemy zbytnio narzekać, to w innych regionach świata dostęp do Mszy Świętej nie jest czymś oczywistym. Sprawowanie Eucharystii wiąże się ściśle z sakramentem święceń. Czym innym jednak jest posługa, która umożliwia udzielenia Komunii tym, którzy… Czytaj dalej »

Mamy już pewną wiedzę na temat zgłaszania. Nie wiemy jednak nic o tym, co ze zgłoszeniem dzieje się dalej. Jeśli kolejna kwerenda ma coś wnieść, moim zdaniem powinna zostać poszerzona.

W tym tygodniu zaprezentowano kolejny już raport dotyczący wykorzystania seksualnego małoletnich w Kościele. Analizę danych otrzymanych z diecezji przeprowadził Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego we współpracy z Biurem Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Co z niej wynika? W ciągu dwóch i pól roku (lipiec 2018-grudzień 2020) zgłoszono 368 przypadków wykorzystania. Znaczna wIększość, bo ponad 80 proc. zgłoszeń, dotyczyła czynów sprzed 2017 roku. To może znaczyć, że ludzie, którzy dotąd milczeli, dzisiaj decydują się mówić. To dobrze. Ujawnienie jest potrzebne i im samym w procesie zdrowienia, i Kościołowi.  Najczęściej z kurią ofiary kontaktowały się same - od nich pochodziła niemal połowa… Czytaj dalej »