Biskup Jeż z Tarnowa stanął przed sądem. Nie chciałbym wydawać wyroku w jego sprawie. I nie piszę tego po to, by się nie narażać. Po prostu sądzę, że w jego sprawie istotna jest uzurpacja, jeśli chodzi o decydowanie o winie. A ja również nie mam tutaj prawa do takiego rozstrzygania. Mianowicie, co prawda biskup jest oskarżony o zwłokę, ale wydaje mi się, że jego problem ma swoje źródło w specyficznym rozumieniu tego, że zgłoszenia czynów pedofilskich powinny być wiarygodne. Takie podejrzenie zrodziło się we mnie, gdy usłyszeliśmy z jego ust, iż stoi przed sądem paradoksalnie dlatego, że był zbyt gorliwy.… Czytaj dalej »
Pewnie taki wyrok stanie się przestrogą. Przed czym? By pewności nie mylić z podejrzeniem. A przede wszystkim, by nie wyręczać władzy, gdy ta nie do mnie należy.
