Artykuły dla tagu — Kościół na świecie

 

Papież ma być męczennikiem, ma dawać swoje życie za owce, a więc i swoją egzystencję medialną. Ma być wystawiony na ciosy rozjuszonych internautów. Jezusa skazali za to, co mówił.

Kościół potrzebuje twarzy. Świat potrzebuje kogoś, kto byłby twarzą Kościoła. Trudno się komunikować bez twarzy. To ona wiele mówi. O papieżu Leonie nasłuchaliśmy się wiele pozytywów. I to dobrze. Cieszę się z tego wyboru, jak większość katolików. Też sporo niekatolików jest zadowolonych. A nawet głosy krytyczne pojawiające się tu i ówdzie, świadczą - zważywszy na charakter środowisk, w których krążą - o tym, że jest to dobry wybór. Nie ma być spektakularnie? Pojawiają się głosy, że po Franciszku potrzebujemy kogoś, kto trochę uspokoi rozbujaną „Łódź Piotrową”. Chodzi oczywiście o kontynuację, ale trochę bardziej uporządkowaną. Nie tyle o spektakularne gesty prorockie… Czytaj dalej »

Cieszę się, że zarówno papież Franciszek, jak i papież Leon XIV w wyborze stroju liturgicznego i  ścieżki, którą chcą prowadzić Kościół pozostali sobą. 

Wszyscy znamy powiedzenie: "diabeł tkwi w szczegółach". A przecież czasem zwracamy większą uwagę na mało istotne drobiazgi, niż na to co faktycznie ważne. Na ich podstawie jesteśmy w stanie mówić, jakim ktoś jest człowiekiem (tak naprawdę: bez żadnych zahamowań dokonując oceny innych). Dotknęło to także nowego Papieża. Wiele osób, zamiast wsłuchiwać się w jego słowa, skupia się na tym, że po raz pierwszy ukazał się wiernym w mucecie. I nie powiedział do nich, w przeciwieństwie do poprzednika, dobry wieczór. Doprawdy, fakt założenia (lub nie) mucetu nie świadczy o wierze człowieka. Raczej o jego ludzkich przyzwyczajeniach czy pobożności. Pozostają sobą Czasem… Czytaj dalej »

Tron i ołtarz nigdy nie będą do siebie pasować. Władza, do której dąży się niebożymi metodami nigdy " boża" nie będzie.

Sytuacja geopolityczna staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej niepokojąca. Największe mocarstwa świata rządzone są przez ludzi, których poglądy i postępowanie jest nieakceptowalne czy zwyczajnie okrutne. I w sumie to nic dziwnego. Ten świat nie jest rajem i mimo, że wielu próbowało z niego raj uczynić, nikomu się nie udało. A skutki były makabryczne.  Politycy zarówno szukają dobra swoich państw, jak i realizują własne, czasem chore, plany. Często uciekają się do manipulacji i populistycznych haseł, na które społeczeństwa od wieków się nabierają. Mieliśmy nazistowskie Niemcy, stalinowską czy putinowską Rosję, wojnę domową w Rwandzie, komunistyczny raj w Kambodży i socjalistyczne… Czytaj dalej »

Papież, przybywając na peryferia, zwraca oczy wszystkich tam, gdzie normalnie nie patrzymy. I mówi słowa, które po raz kolejny mogą szokować.

Papież Franciszek odbył 43 pielgrzymkę. Do Francji. W dodatku nie na uroczyste otwarcie katedry Notre Dame (jak można by było chcieć i oczekiwać), ale na zakończenie Kongresu "Pobożność ludowa w basenie Morza Śródziemnego". Zamiast Paryża Ajaccio. Zamiast przemówienia wśród możnych tego świata - przemówienie do Korsykańczyków. Po raz pierwszy jakikolwiek papież odwiedził Korsykę. Za to po raz kolejny obecny biskup Rzymu pokazuje, że bardzo poważnie traktuje słowa o wychodzeniu na peryferie. O obecności władz Kościołów i państw na ponownym otwarciu najważniejszej świątyni we Francji pisały wszystkie media. Szeroko komentowano, kto z kim przy tej okazji się spotkał i o czym… Czytaj dalej »

Jaka postawa jest bardziej moralna? Udawać, że nie widzę? Czy raczej domagać się współudziału w „piekle etycznym”, w wyborach zawsze okropnych?

Odwet nie musi oznaczać zemsty, a grożenie nim niekoniecznie wynika z mściwości. Może być sposobem na szukanie bezpieczeństwa. Niech agresor boi się ewentualnej zemsty. Wtedy może zrezygnuje z ataku dla własnego dobra. Warto z takiej perspektywy spojrzeć na nasze przyzwolenie wobec władz państwowych na grożenie odwetem i stosowanie go, bądź co bądź, w naszym imieniu. To nie jest abstrakcyjna idea. To co się dzieje w Gazie pokazuje, że współczesne demokratyczne państwo może być uwikłane w takie dylematy. WikiLeaks pokazało na co stać nowoczesną demokrację amerykańską, jeśli chodzi o odstraszanie. Widać, że nie jest to tylko problem społeczeństw rządzonych autokratycznie. My… Czytaj dalej »

Ważne jest jedynie, by pamiętać, że drzwi i okna są od tej samej budowli. Kościół jest jeden. Chrystus też. Otwiera okna, ale pozwala także stać za zamkniętymi drzwiami.

"Jak Pan Bóg zamyka drzwi, to otwiera okno". Wielu z nas słyszało to powiedzenie. I prawie zawsze w sytuacji trudniej, kiedy kogoś z nas dotykało cierpienie.  Szukamy wtedy rozwiązań aby umieć przetrwać w sytuacji z pozoru bez  wyjścia. Widzę wiele zamkniętych drzwi także w naszej chrześcijańskiej  rzeczywistości. Przyznam, że ja również za często skupiałam się na owych zamknięciach, niedoskonałościach, lękach i wykrzywionej religijności. Mam wrażenie, że to nasza częsta słabość  - narzekanie, że drzwi są zamknięte. Prowadzimy teoretyczne rozważania jak to zmienić, a przecież tak naprawdę chodzi o zmianę w ludziach, w ich sercach i umysłach. Chcemy zmienić innych. Problem w… Czytaj dalej »

Dokument mógłby stać się ważnym głosem, gdyby… cokolwiek nam o tej naszej godności mówił. Tymczasem natykam się na słowotok złożony z pojęć: „ontologiczny”, „istota”, „substancja”, „natura”…

Stolica Apostolska przypomniała ostatnio o „nieskończonej” godności człowieka. Temat bez wątpienia ważny - godność zbyt wielu nie jest dziś szanowana tak, jak powinna. Więcej nawet: być może sami naszej własnej godności nie szanujemy tak, jak powinniśmy. Dokument mógłby więc stać się ważnym głosem, gdyby… cokolwiek nam o tej naszej godności mówił. Tymczasem natykam się na słowotok złożony z pojęć: „ontologiczny”, „istota”, „substancja”, „natura”… Naprawdę bez metafizyki nie da się w tej kwestii nic powiedzieć? Tego języka dzisiejszy świat nie rozumie. Do kogo zatem mówimy, do teologów? Nie bez powodu zapewne większość omówień bardzo szybko przeszła do katalogu naruszeń. Tam znalazły… Czytaj dalej »

Pamięć o tych prorokach jest w nas bardzo silna. Widać, jak bardzo pragniemy, by ten i ów był właśnie tym, który pokaże nadzieję w sytuacji kryzysu Kościoła.

Patrząc na to, jak wielkie nadzieje pokładamy w tym czy innym papieżu, biskupie, dokumencie Kościoła czy nurcie zaczynam mieć wrażenie, że to już kiedyś się działo. Większe kryzysy już nie jeden raz dotykały Kościół. Uwikłanie w politykę, niemoralne życie, pazerność i pogoń za władzą towarzyszą nam od wieków. W zasadzie, jakby się przyjrzeć historii, to kiedyś nasza wspólnota bywała mniej "boża" niż dziś. Jednak wiemy z historii, że co jakiś czas - zwłaszcza gdy było bardzo źle - Bóg powoływał ludzi, aby "odbudowali Kościoł". Byli święci Franciszek i Dominik. Potem święty Ignacy Loyola. Była także św. Katarzyna Sieneńska, co pisała… Czytaj dalej »

I tu jest chyba największy problem. Czy potrafimy tak patrzeć na czyjeś życie, by cieszyć się dobrem, choćby niedoskonałym, wzmacniać je i ochraniać?

Reakcje na deklarację Fiducia supplicans (niedawno otrzymaliśmy w końcu polskie tłumaczenie) wahają się od „nie zmienia się nic” po „zmienia się wszystko”. Tymczasem wydaje się, że ani jedno, ani drugie nie jest prawdą. Po pierwsze. Trzeba podkreślić, że deklaracja wielokrotnie i w różny sposób zastrzega, że nie ma mowy o błogosławieniu związków niesakramentalnych czy par homoseksualnych w taki sposób, w jaki szafarz błogosławi sakramentalne małżeństwo. Nie ma to być kościelny analog cywilnych związków partnerskich. Nie może być też mowy o żadnej uroczystości ani związku z cywilną uroczystością. Błogosławieństwo jako takie - wezwanie łaski Boga nad konkretnym człowiekiem czy grupą ludzi,… Czytaj dalej »

Zajrzałem przy okazji na stronę Fully Present. Polska w dalszym ciągu jest białą plamą. Czego nie można powiedzieć o sąsiedniej Litwie.

Duszpasterską refleksję o zaangażowaniu w mediach społecznościowych – „W stronę pełnej obecności” – prezentowałem na początku czerwca tego roku. Minęło trochę czasu, a związana z dokumentem platforma Fully Present została nie tylko zauważona poza murami Watykanu, ale i nagrodzona przez Associazione Nazionale Giovani Innovatori (Narodowe Stowarzyszenie Młodych Innowatorów). Stowarzyszenie każdego roku przyznaje Oskara za innowacyjność. W tym roku, w gronie trzydziestu nagrodzonych i wyróżnionych, znalazł się Prefekt Dykasterii ds. Komunikacji, Paolo Ruffini.  Otwierając galę Prezes ANGI, Gabriele Ferrei, zauważył: „wspieranie młodych pokoleń, wzmacnianie ich zaangażowania i promowanie talentów, to podstawa misji Narodowego Stowarzyszenia Młodych Innowatorów. Aby ożywić ekosystem naszego kraju… Czytaj dalej »