Artykuły dla tagu — Kościół i państwo

 

Nikt z hierarchii Kościoła nie wypowiedział się w obronie katolików, którzy nocą zostali zabrani na przesłuchanie tylko dlatego, że chrześcijaństwo zawsze było i jest nakierowane na pomoc potrzebującym i ochronę życia. Zapadła cisza. I ta cisza bolała.

Ludzie Kościoła – ludziom Kościoła

Bilderjet /Pixabay

To wydarzyło się w środę wieczorem. Około 21.00 kilkunastu uzbrojonych funkcjonariuszy policji przeszukało Punkt Interwencji Kryzysowej, prowadzony na Podlasiu przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej. Funkcjonariusze zabrali wszystkich obecnych wolontariuszy i przesłuchiwali ich do piątej rano, zarekwirowali także sprzęt elektroniczny. Powodem interwencji było podejrzenie o pomoc w przemycie nielegalnych imigrantów. Warto zauważyć: pomoc, jakiej udzielają wolontariusze z różnych grup i fundacji działający w strefie przygranicznej jest legalna. Polega głównie na dostarczaniu żywności, ubrań, zapewnieniu ewentualnej pomocy prawnej i udzielaniu pierwszej pomocy. Trzeba pamietać: nie jest to ani działalność przeciw państwu, ani przeciw prawu. Z jakiej motywacji? Nocne najścia policji bardzo źle… Czytaj dalej »

W bezmyślnej pogoni za zasadami ktoś zaproponował prawo absolutnie niemoralne. Zagrażające życiu kobiet. Trzeba to powiedzieć głośno. I powinni to zrobić przede wszystkim ludzie Kościoła.

StopAborcji to projekt niemoralny

DanEvans /Pixabay

W ubiegłym tygodniu pisałam o sprawie pani Izabeli z Pszczyny i jej możliwych przyczynach. Dziś trzeba się zająć kolejnym obywatelskim projektem całkowitego zakazu aborcji. W ubiegłym tygodniu został on skierowany do pierwszego czytania. Co przewiduje ten projekt? Zrównuje w prawie dziecko nienarodzone z każdym już urodzonym. To znaczy: dzieci nienarodzonych zaczną dotyczyć te same paragrafy, które stosuje się w przypadku zabójstwa, nieumyślnego spowodowania śmierci czy uszkodzenia ciała każdego z nas. Jeśli uważamy, że dziecko jest człowiekiem takim samym jak my (a tak uważam również ja) może to wyglądać uczciwie. Niestety, pozornie. Dlaczego pozornie? Dlatego, że w tym momencie przestajemy chronić… Czytaj dalej »

Wizyta Joe Bidena w Watykanie, a właściwie jeden jej aspekt, czyli możliwość przyjmowania przezeń Komunii świętej, zdominowała większość informacji o tym, co dzieje się za Spiżową Bramą. A szkoda.

Wizyta Joe Bidena w Watykanie, a właściwie jeden jej aspekt, czyli możliwość przyjmowania przezeń Komunii świętej, zdominowała większość informacji o tym, co dzieje się za Spiżową Bramą. Papież – jak powiedział prezydent – miał wyrazić zgodę. W mediach, zwłaszcza konserwatywnych rozpętała się burza. Głos zabrał, co było raczej do przewidzenia, kard. Raymond Burke, a jego wypowiedź została opublikowana w większości polskich mediów. Watykan tymczasem nie tyle nabrał wody w usta, co odwołał się do praktykowanego od dawna zwyczaju niekomentowania konkretnych wypowiedzi, przypisywanych papieżowi podczas spotkań prywatnych. Zainteresowanie Komunią świętą Bidena przesłoniło inne tematy, poruszane podczas jego rozmowy z papieżem, takie… Czytaj dalej »

"W kręgach watykańskich dominuje dość krytyczne spojrzenie na Kościół w Polsce, a zwłaszcza na politykę polską". Czy to prawda?

Druga grupa biskupów wróciła z Rzymu do Polski. O odbywających się w ramach wizyty ad limina spotkaniach w watykańskich urzędach mogliśmy się nieco dowiedzieć z organizowanych każdego dnia konferencji prasowych. Co prawda, ton większości wypowiedzi podobny był do listów KEP, tzn. poza ciągłym podkreślaniem dobrej atmosfery niewiele z nich wynikało, ale też były dwie, na które warto zwrócić uwagę. Pierwszą niewątpliwie było wystąpienie bp Adama Bałabucha, relacjonujące wizytę w Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Dowiedzieliśmy się, nad czym pracuje polska Komisja Kultu Bożego oraz jaki jest stan zaawansowania prac nad nowymi obrzędami pogrzebu, ustanowienia lektorów, akolitów i katechetów. Sporą… Czytaj dalej »

Obraz, jaki wyłania się z analizy, nie jest budujący. I nie jest to problem, który łatwo będzie rozwiązać. Wydaje się on bowiem wynikać z braku świadomości po stronie osób odpowiedzialnych za przebieg postępowania.

„Komisja wielkiej ściemy.” „Komisja ds. Pedofilii chroni Kościół”. „Odrzucenie kandydatury ks. Isakowicza-Zaleskiego to przykry dowód, że celem komisji nie jest walka z pedofilią, ale jej pozorowanie”. To tylko kilka znajdujących się także dziś w internecie wypowiedzi. Część z nich pochodzi z lipca ubiegłego roku, część z lutego roku bieżącego. Wszystkie wskazują na nastrój panujący wokół Komisji i medialne oczekiwania wobec niej. Przewidywania się nie spełniły. Ani tych, którzy uważali lub mieli nadzieję, że Komisja będzie chronić Kościół, ani tych którzy uznali, że jej działania będą tylko pozorne. O tym, jak rozumieć to, co dzieje się na linii Komisja-KEP szerzej napisała… Czytaj dalej »

Mam wrażenie, że ani Komisja, ani – co gorsze – odpowiedzialni w Kościele nie są świadomi skutków, jakie ta „gra” wywołuje w ludziach, którzy są jej ofiarami.

Jestem zmęczona i rozczarowana medialną rozgrywką, bądź, jak kto woli, zabawą w ciuciubabkę pomiędzy Państwową Komisją ds. Pedofilii a przełożonymi Kościoła katolickiego w Polsce. Przekaz i brak reakcji Przekaz Przewodniczącego Komisji, prof. Błażeja Kmieciaka, wielokrotnie powtarzany w mediach czytam w ten sposób: Jest problem w komunikacji z KEP. Biskupi są niewiarygodnymi partnerami rozmowy. A my, jako Komisja chcemy rozmawiać. Przełożeni kościelni nie chcą nam dać akt spraw prowadzonych w sądach biskupich z oskarżenia o pedofilię, których zażądaliśmy, bo mamy do tego prawo. Przełożeni kościelni systemowo przez lata ukrywali przestępców wykorzystujących seksualnie osoby małoletnie i niewłaściwie traktowali osoby przez tych przestępców… Czytaj dalej »

Najbardziej niepokoi mnie zwycięstwo ignorancji religijnej. Nie wystarczy, aby człowiek egzystencjalnie skierował się ku Bogu. On musi jeszcze wiedzieć, w co wierzy.

W czasie pandemii wiele osób w Kościele w Polsce spanikowało: w tym biskupi, księża i wierni. Chyba nikt nie spodziewał się, że pandemia, jako sytuacja graniczna, obnaży tak wiele lęków, które przez lata były w społeczeństwie uśpione. Ludzie o zdrowym rozsądku dobrze przecież wiedzą, że takie zjawiska jak epidemia nie trwają wiecznie, często są sezonowe. A jednak od niemal samego początku w wielu środowiskach pojawiały się głosy, że zmieni ona radykalnie świat i człowieka. Sugerowano, że będziemy po niej zupełnie inni i że potrzeba będzie „nowego ładu”. Ludzie zdroworozsądkowi, którzy mają odrobinę wiedzy na temat natury człowieka, niezmiennej od wieków,… Czytaj dalej »

W Polsce zarówno większość mediów konfesyjnych, jak i liberalnych kreuje wizerunek papieża wspierającego środowiska LGBT. Reakcja Watykanu, wymyka się tej narracji.

Gdy jesienią ubiegłego roku zaprezentowano w Rzymie film Evgenya Afineevskiego „Francesco” musiałem w zawrotnym tempie nie tylko prześledzić informacje o reżyserze i jego dziele, ale także odnieść się do kontrowersji, jakie wzbudziła wypowiedź papieża o osobach homoseksualnych. Co o tym sądzisz? – pytało wiele osób. Na szczęście z pomocą przyszły dwie akredytowane przy Watykanie dziennikarki, Valentina Alazraki (to z jej wywiadu pochodził wykorzystany w filmie fragment) i Elisabetta Piqué. Zareagowały w mediach społecznościowych dość szybko, wskazując na całość kilkuminutowej wypowiedzi. Niezawodny Sandro Magister zdążył także zauważyć przestawienie kolejności zdań i zarzucić reżyserowi manipulację.  Mimo to, a może właśnie dlatego, film… Czytaj dalej »

Trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć: terapia, dla której motywacją jest odrzucenie tej części własnej tożsamości, którą stanowi seksualność, i która tę motywację umacnia (a może nawet sakralizuje!) jest szkodliwa.

Dziś temat trudny i kontrowersyjny. Tydzień temu na łamach polskiej edycji Vatican News pojawiła się informacja, że rząd Wielkiej Brytanii zdecydował o delegalizacji tzw. terapii konwersyjnej osób homoseksualnych. Nieznany jest jeszcze kształt przyszłej ustawy, ma on zależeć od konsultacji społecznych. Jednak nie sprawą uregulowań prawnych chciałabym się dziś zająć. Jest oczywiste, że w tej sprawie będą się ścierać różne światopoglądy. Brak w ustawie definicji „terapii konwersyjnej” ma prawo w środowiskach katolickich budzić niepokój. I to mimo zapewnień rządowych, że chce - jak pisze serwis watykański - by „legalne formy wsparcia duszpasterskiego”, w tym modlitwa o pomoc w odkrywaniu orientacji seksualnej… Czytaj dalej »

Drogą Kościoła jest człowiek, nie naród. Żaden, także polski. Drogą Kościoła jest człowiek. Każdy, nie tylko ochrzczony. Kościół, jeśli chce być wierny Ewangelii, nie może żadnego człowieka wyróżniać.

"Kościół nie jest od tego, by patrzył władzy na ręce. Od tego są w naszym państwie parlament i Najwyższa Izba Kontroli.” To zdanie abp Jędraszewskiego z wywiadu dla „Niedzieli” wzbudziło spore emocje. Szkoda, że zwrócono uwagę akurat na ten fragment. Kontynuacja niepokoi mnie znacznie bardziej. Metropolita krakowski mówi bowiem: „Zadaniem Kościoła jest głosić Ewangelię i stać na straży dobra wspólnego oraz narodu polskiego ochrzczonego w 966 r.”, a chwilę później, powołując się na Jana Pawła II, dodaje, że „fundamentem wspólnego dobra, w tym także demokracji, musi być prawo Boże.” Cóż. Jestem przekonana, że Kościół nie powinien stać się opozycją, podobnie… Czytaj dalej »