Artykuły dla tagu — Halloween

 

Być może największym zwycięstwem szatana jest to, że w dniach, w których można i trzeba mówić o zbawieniu, my mówimy o dyni.

W Polsce listopad to czas szczególnej pamięci o zmarłych. Praktyka „wypominek" czy nabożeństw na cmentarzach ma się bardzo dobrze. Dalej dbamy też o wygląd grobów, pamiętamy o porządkach na cmentarzach i zapomnianych miejscach pochówku. Nasze nekropolie, zwłaszcza nocą, robią wrażenie dzięki tysiącom zapalonych światełek, a w kościołach modlimy się za „dusze w czyśćcu cierpiące”. Tradycja szacunku do zmarłych i miejsc ich pochówku ma się, na całe szczęście, jeszcze dobrze. Z drugiej strony, coraz częściej organizowane są spotkania i zabawy dla dzieci z okazji uroczystości Wszystkich Świętych. Cieszymy się więc tymi, którzy są już w niebie i  modlimy za tych, co… Czytaj dalej »

Śmierci „fabularnych” mamy pod dostatkiem. Być może stępiają one naszą wrażliwość na „dokumentalną” śmierć. Stąd potrzebują odpowiedniej „story”, której służą.

Dyskusje o Halloween najczęściej nie są warte zachodu, bo dotyczą oczywistości. To tak, jakbyśmy się spierali, czy śmigus dyngus to zabawa dozwolona dla katolickich dzieci. Ale obawy, które przy okazji wychodzą na wierzch, mówią coś o naszym stosunku do zmarłych. Szczególnie do martwych ciał. Zastanawiamy się, czy powinniśmy oswajać dzieci ze śmiercią. W naszej kulturze było wiele takich prób. Wystarczy spojrzeć na barokowe wystroje kościołów, gdy do sfery sacrum wprowadzano wyobrażenia szkieletów, czaszek, a na krzyżach umieszczano narzędzia służące do torturowania i zabijania. Dzieci to oglądały i przejmowały się. Gdy ktoś umarł w domu, to w czuwaniu przy otwartej trumnie… Czytaj dalej »

A gdyby tak popatrzeć na świętość jako na doświadczenie sensu życia, jakiegoś wewnętrznego zintegrowania wszystkich wymiarów człowieczeństwa?

Przed nadchodzącą uroczystością Wszystkich Świętych daje się zauważyć wzmożone dyskusje, dotyczące z jednej strony organizowania różnych imprez z okazji Halloween lub - z drugiej - promujące bale wszystkich świętych. Wydaje się jednak, że uczestnictwo w jednym lub drugim sprowadza się do najmłodszych. To przede wszystkim oni w szkołach uczestniczą w tego typu imprezach. Nasuwa się natomiast pytanie, czy w ferworze poszukiwania argumentów za lub przeciw nie ginie nam refleksja o świętości w ogóle.  Jeśli ograniczymy się tylko do tego co przed pierwszym listopada, a później skupimy głównie na organizacji tras (które cmentarze i w jakiej kolejności odwiedzić oraz jakie modlitwy… Czytaj dalej »