Dlaczego taki temat? Otóż najlepszym dla mnie źródłem inspiracji są dziejące się wydarzenia i dyskusje ze studentami bądź innymi słuchaczami prowadzonych przeze mnie zajęć. Tym razem do zajęcia się tematem cierpienia skłonili mnie studenci. Zespół poglądów, które pojawiają w wypowiedziach prawie każdej grupy słuchaczy sprowadza się do: konieczności cierpienia do zbawienia, ofiarowywaniu go za innych, Bożego zsyłania cierpienia na człowieka, czy próby, którą każdy musi przejść. Z czym więc zazwyczaj jest problem? Dlaczego? Po pierwsze z tym, kto jest za cierpienie odpowiedzialny. Tu najczęściej w roli winowajcy pojawia się Bóg i Jego wola. Ktoś umiera, przeżywa tragiczny wypadek, czy doświadcza… Czytaj dalej »
Wszystkie te poglądy mają wspólny mianownik: jest nim przekonanie, że Bóg potrzebuje naszego bólu i trudu, by nas doprowadzić do jedności z sobą. Inaczej się nie da.
