Artykuły dla tagu — chrześcijaństwo

 

Po co to zrobił? Bo chciał się z człowiekiem spotkać najbardziej, jak tylko się da. Po co? By nam powiedzieć: Kocham was. Ja, Bóg was kocham.

Boże Narodzenie

Andrzej Cichoń

Za kilka dni będziemy przeżywali Boże Narodzenie. Wczoraj kupiłem choinkę – taki podobno niemiecki zwyczaj. U mnie na Śląsku niemieckie zwyczaje (w tym potrawy wigilijne) nie są niczym dziwnym, ale słyszałem, że jest to powszechne w całej Polsce. I nie tylko. Właśnie zapalamy czwartą świecę na adwentowym wieńcu, który „wymyślił" niemal 200 lat temu w Hamburgu luterański pastor i nauczyciel Johann Hinrich Wichern. W radiu (i nie tylko) już od dłuższego czasu można usłyszeć w dużych ilościach tzw. „christmassy". We wszystkich językach świata. Byłem kilka dni temu na koncercie w katowickim NOSPR, by posłuchać sławnej Glenn Miller Orchiestra. Oni nawet… Czytaj dalej »

Wykorzenianie przynosi brak zrozumienia. Czym lub Kim będzie dla nas Gwiazda zaranna, kiedy Gwiazdę Dawida zamienimy na zwykłą błyskotkę?

Zazwyczaj przed Świętami Bożego Narodzenia pojawiają się tu i ówdzie doniesienia o tym, jak to zakazano na jakimś publicznym placu zbudowania szopki ze Świętą Rodziną. Komentatorzy kłócą się, czy jest to oznaka wolności, czy raczej jej braku. Bo dla jednych niedopuszczalne jest podsuwanie komuś pod nos w przestrzeni publicznej znaków religii przez niego niewyznawanej, a dla innych ograniczanie takiej możliwości jest znakiem prześladowania lub co najmniej dyskryminacji. Nie chcę teraz wchodzić w ten spór. Ale przy jego okazji warto zauważyć, że zaczynają pojawiać się w publicznym obiegu argumenty bardzo niepokojące właśnie z punktu widzenia głęboko chrześcijańskiego. A właściwie powracają opinie,… Czytaj dalej »

Jakby to było pięknie, abyśmy faktycznie opuścili nasze katolickie bańki i poszli -zwyczajnie - spotkać się z tymi, których na codzień albo nie widzimy, albo obgadujemy.

Mamy nowy rok duszpasterski. Nie wiem, kto - poza stosunkowo wąską grupą zainteresowanych - wie jakie jest hasło i cele takiego roku… Bo w zasadzie przecież nie ma faktycznej formacji czy spotkań, które by temat pogłębiały. Hasło roku 2026 brzmi: Uczniowie Misjonarze. W domyśle - skupiamy się na tym, aby wierni pogłębili swoją tożsamość chrześcijańską i stali się żywymi świadkami wiary. Pojawia się pytanie, to kto ma to robić? Kto faktycznie chce się spotkać, by - jak to się u nas ładnie mówi - pochylić się nad tematem? Kto z biskupów, proboszczów czy może katechistów (podobno są tacy) jest gotowy,… Czytaj dalej »

Wróćcie do Kościoła. Jestem przekonany, że zaprasza nas wszystkich do siebie Jezus. Zaprasza nas razem, niezależnie od tego, gdzie dziś jesteśmy.

Wróćcie

Andrzej Cichoń

Żyję w takim środowisku, w którym wielu ludzi kiedyś ochrzczonych i praktykujących swoją wiarę, dziś już do kościoła nie chodzi. Jakie są tego przyczyny?  Pewnie jest ich wiele. Każdy człowiek ma swoją historię.  Być może jest tak, że niektórzy nigdy specjalnie w Kościele nie byli zakorzenieni. To co ich trzymało, to rodzinna tradycja, zwyczaj lub presja środowiska. Choć presja to złe słowo. Bardziej chodzi o poddawanie się szerokiemu prądowi. Wszyscy chodzili na religię, w niedzielę do kościoła i czasem do spowiedzi, to ja też chodziłem. Dziś, gdy już – trzeba to sobie jasno powiedzieć – większość ludzi nie jest praktykującymi… Czytaj dalej »

Popatrzmy na szopkę betlejemską. Przypomnijmy sobie, po co to wszystko się wydarzyło. Niech Święta Rodzina zwróci nasze oczy na innych.

Adwent to czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela. Niestety, czasem to czas przeczekania lub doczekania do samych Świąt. Tradycyjne ich obchodzenie ma się u nas całkiem dobrze. I niekoniecznie trzeba do tego wiary. Choinka, prezenty, dekoracje, planowanie wyjazdów czy urlopu. Ot, magia świąt. Przydałby się jeszcze śnieg. Czas zbiórek Dla mnie co roku adwentowe dni to nie tylko czas na ogarnięcie się duchowe, ale i czas zbiórek. Takich zwyczajnych, organizowanych przez PCK, Caritas czy inne instytucje. Zbieramy na ludzi i na zwierzaki. Na chorych, bezdomnych, starszych, na misje, Polaków na Ukrainie i wiele innych. Bo przecież potrzeby są różne. Ale każdy… Czytaj dalej »

Przez chwilę próbowałam sobie wyobrazić, jakby to mogło wyglądać, gdyby Jezus powiedział do zgromadzonych ludzi: podzielcie się sami.

Za tydzień będziemy przeżywać ostatnią niedzielę roku liturgicznego. Tradycyjnie jest to uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. W tym roku będziemy czytać Ewangelię według świętego Łukasza i słynny dialog Jezusa z Dobrym Łotrem. Ta Ewangelia bardzo wyraźnie pokazuje, że logika Boga i człowieka nie zawsze są zbieżne. A Boży sąd jest zupełnie inny niż ludzki. Chciałabym jednak tutaj przywołać fragment z Ewangelii według Świętego Mateusza, także bardzo mocno kojarzący się z przeżywaną uroczystością. To słowa Jezusa o wizji Sądu Ostatecznego i oddzieleniu owiec od kozłów. To od Boga będzie zależało, kto zostanie zbawiony, a kto potępiony. I na szczęście - można… Czytaj dalej »

Oby kiedyś, po wielu latach dalszych przeakcentowań, Kongregacja Nauki Wiary nie musiała prostować naszych dzisiejszych form pobożności.

Przeakcentowanie

Andrzej Cichoń

W ostatnim czasie Stolica Apostolska wydała dokument „Mater Populi fidelis”. Wskazano w nim między innymi, że nadawanie Maryi tytułu „współodkupicielka" jest nieodpowiednie. Nie chcę się tu odnosić do reakcji części katolików w Polsce na tę Notę doktrynalną. Raczej chciałem zwrócić uwagę na pewne przeakcentowania, które w naszej religijności się dość powszechnie zdarzają. *** Skończył się piękny miesiąc październik. Piękny również modlitwą różańcową. Dobrze widzieć w kościele na tym nabożeństwie sporą liczbę ludzi. Gdy jednak po jego zakończeniu, a bezpośrednio przed Mszą Świętą, większość wiernych idzie do domu, to tłumaczę sobie, że widać to ci, którzy na Eucharystii byli już rano.… Czytaj dalej »

Gdy łaska została wyparta z pojęć społecznych, czy gdzieś podświadomie nie dzieje się to samo na poziomie religijnym?

Łaski bez?

Andrzej Cichoń

Łaska to jedno z podstawowych pojęć w naszej religii. Zastanawiam się jednak, czy współczesny człowiek, w tym ja, rozumie jeszcze znaczenie tego słowa. W Starożytności, w czasach Jezusa sprawa była oczywista. W świecie Żydów wszystko, co było dobrego, pochodziło z Bożej łaski. Gdy człowiekowi się powodziło, miał dzieci (najlepiej synów), bogacił się, pole mu obrodziło, udały się zbiory wina i oliwek, długo żył  – wiadomo, Bóg obdarzał go łaską. Ale nawet w rzymskim czy greckim świecie ówczesnych pogan i oni modlili się do swoich bogów i bóstw o łaskę. Na każdą okoliczność znalazł się ktoś ze świata wierzeń, kto mógł… Czytaj dalej »

Muzea mają swoją wartość. Ale nie możemy zapominać, że eksponaty muzealne znalazły się w nich nieprzypadkowo. Odeszły do lamusa.

Plutarch twierdzi, że do Aspazji przychodził Sokrates ze swoimi uczniami. A sam Sokrates w „Meneksenosie” (Platona) przyznaje, iż jego wspaniałą nauczycielką jest właśnie Aspazja, bardzo kompetentna w retoryce. Wykształciła wielu mówców, m.in. Peryklesa. Była partnerką Peryklesa, wielkiego przywódcy ateńskiego i to właśnie jej zawdzięczał on znaczny progres w skuteczności swoich publicznych wystąpień. Sokratejski sposób prowadzenia dyskusji charakteryzuje troska o zdrowie duszy, jakkolwiek się ją pojmuje. Również duszy społeczności. W tym wypadku duszy Ateńczyków. Jeżeli nauczył się go od kobiety - znakomicie wykształconej, elokwentnej, biegłej w dyskusjach i retoryce, pochodzącej z Miletu, który wówczas (V wiek przed Chrystusem) uchodził za kolonię… Czytaj dalej »

Misje to coś, co Kościół ożywia. To nauka życia pośród różnych kultur, tradycji i języków. A także innych uwarunkowań społecznych, kościelnych praktyk i wizji. Misje stają się szansą na odnowę.

Zakończył się kolejny Tydzień Misyjny. Obchodzony był pod hasłem: "Pielgrzymi nadziei". Tak naprawdę to tylko jeden z wielu specjalnych tygodni czy dni w Kościele. Ma swoje hasło, być może któraś parafia zaprosi do siebie również misjonarza lub misjonarkę, odbędą się katechezy misyjne. I oczywiście zbierze się ofiarę na rzecz misji. I tak do kolejnego roku… Zastanawiam się, czy my faktycznie potrzebujemy specjalnego tygodnia poświęconego misjom, czy może bardziej poszerzenia horyzontów i przypomnienia, że Kościół z natury swej jest misyjny. Głoszenie Ewangelii słowem i czynem powinno być naszą codziennością, nie tylko zadaniem poszczególnych osób. Oczywiście: powołanie misyjne jest jednym z powołań… Czytaj dalej »