Obraz TessaMannonen / Pixabay
Czy można się źle modlić? Dlaczego czasem mamy wrażenie, że nasze życie z Bogiem jest jakieś jałowe, bezowocne, ciągle takie samo? A może nieraz czujemy się zmęczeni posługą, staraniem się by żyć dobrze, przynajmniej przyzwoicie i w poczuciu wywiązywania się z zobowiązań? O modlitwie Mówiąc o złej modlitwie nie mam na myśli takiej, która byłaby złorzeczeniem czy jakimś patologicznym narcyzmem. Na przykład w stylu faryzeusza modlącego się w świątyni. Raczej chodzi mi o pewne przesunięcie akcentu (subtelne, albo i nie) z koncentracji na Bogu na skupienie się na intencjach, sprawach, które potrzebujemy z Bogiem omówić. Czasem samej technice modlitwy. Nie… Czytaj dalej »
