Artykuły dla tagu — atak na Ukrainę

 

Maryja jest obecna w wierze obu narodów, z których jeden stał się agresorem i sprawcą, a drugi wykrwawiającą się ofiarą. W wierze sprawcy, ofiary, obserwatora.

Wczoraj, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, papież Franciszek poświęcił narody - zwłaszcza Rosję i Ukrainę - Niepokalanemu Sercu Maryi. Podobne akty poświęcenia dokonały się także w wielu parafiach. Ów akt zawierzenia wywołał wiele dyskusji. Zgodnie bowiem z logiką XXI-wiecznego chrześcijanina trzeba działać, krzyczeć, nazywać zło złem, a nie dokonywać aktów właściwych bardziej dla pobożności ubiegłych wieków. Wydaje mi się, że gdzieś tracimy wiarę w moc modlitwy, w rzeczywistość duchową, która jest znacznie bardziej „pojemna” niż to, co możemy dostrzec naszymi zmysłami. Matka dla wszystkich Trzeba ponadto zauważyć, że akt zawierzenia ma także znaczenie symboliczne. A symbole w kulturze zawsze odgrywały wielką… Czytaj dalej »

To pytanie - ile jesteśmy w stanie poświęcić dla życia zgodnego z wartościami - jest wbrew pozorom skierowane także do każdego z nas osobiście.

Mijający właśnie miesiąc wojny wydaje się być drastycznym zakończeniem weneckiego karnawału, w którym do tej pory uczestniczył nasz świat. Karnawał ten ma to do siebie, że - oprócz wyśmienitej zabawy - można w jego trakcie pod pięknymi, kolorowymi maskami ukryć wiele kompromitujących sytuacji. Być może jednak mimo tragedii za naszą wschodnią granicą świat dalej brałby udział w balu maskowym, gdyby nie prezydent Zełenski. Przysłuchując się jego wypowiedziom nie sposób nie zauważyć, jak często odwołuje się do kategorii najwyższych i najważniejszych. Stawia nas tym samym wobec absolutnej powinności opowiedzenia się za podstawowymi prawami człowieka: prawem do życia, humanitarnego traktowania, wolności osobistej, samostanowienia… Czytaj dalej »

W ogniu walki medialnej podajemy czasem informacje przerysowane. Tu byłbym jednak ostrożny, nawet gdy nie są one kłamstwem. Bo komu to służy?

Coraz częściej chcemy pomagać rozpowszechniając informacje. Nie tylko bierzemy udział w zbiórkach, ale i informujemy o nich. Dajemy zasięg różnym „dobrym” akcjom, lajkujemy, udostępniamy. Nie zawsze jesteśmy pewni, czy to nie jest jakieś naciąganie, ale uważamy, że lepiej zaryzykować i próbować pomóc, niż nie pomóc, skoro nie jesteśmy w stanie zbadać źródła. Takie nastawienie niestety ociera się o hołdowanie zasadzie cel uświęca środki. W czasie wojny to bardzo nęcąca zasada. Też w sferze informacyjnej (dopiero po latach dowiadujemy się, jak w imię zwycięstwa oszukiwano nas podczas konfliktów). Panująca atmosfera wojny informacyjnej skłania nas do dawania wiary wieściom (a nawet bajkom),… Czytaj dalej »

Mamy prawo, a czasem obowiązek bronić siebie i „swoich”. Ale podejmując decyzje musimy pamiętać, że walczymy przeciw naszym braciom w Chrystusie.

Wiadomość wczorajszego wieczoru: papież rozmawiał z patriarchą Cyrylem. Tym razem jednak nie chwycił za telefon, by zadzwonić. Spotkanie przeprowadzono w formie wideokonferencji. Uczestniczyli w nim także metropolita Hilarion, kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan oraz dwóch ich współpracowników. Nie podano, z czyjej inspiracji spotkanie się odbyło.Pierwszą, dość ogólną informację podała Moskwa. Wyjaśnienia Watykanu pojawiły się po kilku godzinach, zawierały jednak dokładne cytaty papieskich wypowiedzi. Franciszek mówił w nich to, co mówi podczas ostatnich wypowiedzi publicznych: na Ukrainie trwa wojna, rolą chrześcijan i ich pasterzy jest robić wszystko, co możliwe, by zapanował pokój. Była mowa o ofiarach… Czytaj dalej »

„Czy mogę się modlić o śmierć Putina?” To pytanie o godziwość tyranobójstwa. Czy wolno nam przykładać rękę - choćby przez modlitwę - do zabicia okrutnego satrapy?

„Czy mogę się modlić o śmierć Putina?” – niejeden ksiądz słyszy dziś takie pytanie. I pewnie odpowiada, że i owszem, zwłaszcza, gdy chodzi o śmierć naturalną. Pytający może jednak dalej drążyć, pytając o tę „nienaturalną”. To pytanie o godziwość tyranobójstwa. Czy wolno nam przykładać rękę - choćby przez modlitwę - do zabicia okrutnego satrapy? Zwłaszcza w czasach, gdy Kościół wzywa do skończenia z karą śmierci, a Rosja otwiera sobie drogę do jej przywrócenia, występując z Rady Europy? To pytanie zajmowało już starożytnych Greków i Rzymian. Podejmowało temat również wielu chrześcijańskich autorów: Sobór w Konstancji, Tomasz, Suarez (ukuł całą teorię), Luter,… Czytaj dalej »

Nie wiem, gdzie jest Bóg dla innych. Mogę jednak odkryć, gdzie On jest w moim życiu, sercu czy myślach. Nie znajdę odpowiedzi o sens cierpienia nikogo innego poza mną samym.

Ostatnio w naszym Kościele dużo się dzieje. Wiele parafii organizuje pomoc dla uchodźców, trwają cykliczne zbiórki wielkopostne na rzecz osób ubogich, chorych czy samotnych. Odbywają się spotkania synodalne, są też różnego rodzaju inicjatywy oddolne, podejmowane przez osoby świeckie. Coraz częściej pojawiają się oczekiwania wobec księży czy zakonów co do możliwości otwarcia domów zakonnych, plebanii, domów rekolekcyjnych na przykład dla osób uciekających z Ukrainy. I faktycznie czasem tak się dzieje. Chcemy pomagać, uruchomiliśmy swoje zasoby, kontakty i możliwości, aby ulżyć doli tych, których dotknęła tak mocno nienawiść i trwoga. Rozdajemy siebie, czasem aż do utraty własnych sił i zasobów. Motywujemy to… Czytaj dalej »

Kard. Parolin mówi dziś o wojnie totalnej, która - jeśli nie dojdzie do rozmów - będzie coraz bardziej zabójcza i może obejmować kolejne obszary. To oczywiście zła wiadomość, ale dobrze, że mamy jasność co do sytuacji.

Bez złudzeń

congerdesign /Pixabay

Wczorajsze Il Messaggero opublikowało wywiad z szefem watykańskiej dyplomacji, kard. Parolinem. Pytania dotyczyły przede wszystkim niedawnej rozmowy z jego rosyjskim odpowiednikiem, Siergiejem Ławrowem. W skrócie: każda ze stron przedstawiła swoje stanowisko, gwarancji przedstawiciel Watykanu nie uzyskał żadnych, punktu zaczepienia do negocjacji także nie ma. Nie ma woli. Ławrow powtarzał swoją stałą śpiewkę o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa Rosji. Jednak ostatnie wydarzenia, a dokładnie zbombardowanie szpitala pediatrycznego, skutecznie temu zaprzeczyły. Nawet jeśli rosyjska argumentacja była w pewnym momencie słuchana, dziś już stała się całkowicie niewiarygodna. Kard. Parolin mówi dziś o wojnie totalnej, która - jeśli nie dojdzie do rozmów - będzie coraz… Czytaj dalej »

Wspólna krucjata niekoniecznie przynosi trwałe pojednanie. Natomiast wspólne „urobienie się” przy caritas Franciszek nazywa ekumenizmem praktycznym.

Z kim, po co i jak?

MabelAmber /Pixabay

Patriarcha Moskiewski i całej Rusi Cyryl twierdzi:  „Dzisiaj nasze narody stanęły wobec nowych wyzwań. Pod pretekstem zachowania zasady świeckości lub obrony wolności kwestionuje się podstawowe zasady moralne oparte na Dekalogu. Promuje się aborcję, eutanazję, związki osób jednej płci, które usiłuje się przedstawić jako jedną z form małżeństwa, propaguje się konsumpcjonistyczny styl życia, odrzuca się tradycyjne wartości i usuwa z przestrzeni publicznej symbole religijne. Nierzadko spotykamy się też z przejawami wrogości wobec Chrystusa, Jego Ewangelii i Krzyża, a także z próbami wykluczenia Kościoła z życia publicznego. Fałszywie rozumiana świeckość przybiera formę fundamentalizmu i w rzeczywistości jest jedną z odmian ateizmu”. Czy… Czytaj dalej »

Nietrudno zauważyć, co dla Franciszka i dyplomacji watykańskiej w tym momencie jest priorytetem: najpierw wstrzymanie ataków zbrojnych, później dyplomacja.

To nie jest operacja militarna

stayerimpact Pixabay

Informacje zamieszczane w watykańskich mediach w ostatnich dniach nie różnią się mocno od publikowanych w polskich. Tematem numer jeden oczywiście jest wojna na Ukrainie. Wielu komentatorów zastanawiało się dlaczego reakcja Watykanu i papieża od samego początku nie była stanowcza, dlaczego papież nie potępił rosyjskiego ataku na niepodległe państwo. Enigmatyczne deklaracje kardynała Parolina, trochę przypominające język rosyjskiej propagandy, dolewały przysłowiowej oliwy do ognia. Tymczasem Watykan, licząc na możliwość ewentualnej mediacji, celowo unikał sformułowań mogących zamknąć ostatnie drzwi. Jakie są prawdziwe intencje strony rosyjskiej przekonano się dopiero po wizycie Franciszka w ambasadzie tego kraju. Papież wrócił i… nastała cisza. Źródła nieoficjalne podają,… Czytaj dalej »

Jesteśmy na etapie, na którym pospolite ruszenie powinno zacząć się nieco organizować. Dziś uchodźcy są naszymi gośćmi, ale nie może tak być w nieskończoność.

Mija właśnie tydzień od rosyjskiej napaści na Ukrainę. W Polsce od tygodnia trwa pospolite ruszenie: nie tylko organizacje pozarządowe, gminy czy Caritas, ale i bardzo wielu zwykłych ludzi udziela pomocy uchodźcom. W ciągu tygodnia przybyło ich - lekko licząc - pół miliona (wczoraj rano wiceszef MSWiA mówił o ponad 450 tysiącach, dziennie napływa blisko 10 tysięcy). Część wraca przez Polskę do swoich krajów lub w najbliższym czasie będzie próbowało wyjechać do miejsc na świecie, w których mają rodziny. Wielu zostanie. Pozostawienie pomocy uciekającym „pospolitemu ruszeniu” uważam za rozwiązanie dobre. Państwo byłoby zdolne tylko do ich instytucjonalizacji (przy takich liczbach -… Czytaj dalej »