Przemoc miała być przejawem miłości i troski. Miłości bezradnej wobec „oporu”, który należało skruszyć. A gdy opór został pokonany, bóg przez Pawła M. domagał się poświęcenia siebie jako ofiary przebłagalnej „za grzechy całego świata”. 

W opracowaniach dotyczących krzywd wyrządzonych przez Pawła M. ten temat umyka. Nie wiem też, czy zajmie się nim badająca sprawę Komisja. Tymczasem chodzi o krzywdy dla Kościoła bardzo ważne: o obraz Boga, jaki dominikanin wytwarzał u osób, które podlegały jego duszpasterskiemu wpływowi. To olbrzymia grupa: w duszpasterstwach w Poznaniu i Wrocławiu pojawiały się osoby z całej Polski. A przecież to nie były jedyne pola jego działalności. Wielu ludzi prowadził, wielu spowiadał, głosił homilie i rekolekcje, także w Internecie…  Trzeba zapytać wprost: ile szatańskiego kłamstwa o Bogu rozsiał po ludziach? I jak można to dziś spróbować naprawić? Szatański obraz Nie, nie… Czytaj dalej »

Tak, to prawda, sprawa jest „rozwojowa”. Tak, to będzie kosztowało. Ale marzyłabym, żeby troska o pieniądze była w kościelnej gradacji ważności na sobie właściwym, czyli ostatnim miejscu…

Julo /Wikimedia Commons

Czytam kolejne artykuły dotyczące sekty, która powstała w duszpasterstwie akademickim we Wrocławiu blisko ćwierć wieku temu. Stworzył ją jeden z duszpasterzy, a wspólnota zakonna nie potrafiła ani temu zapobiec, ani odpowiednio zareagować. Nawet wówczas, gdy dominikanin został odsunięty od prowadzonego przez kilka lat duszpasterstwa. W efekcie Paweł M. mógł krzywdzić kolejne osoby, niszcząc ich relację z Bogiem, psychikę i ostatecznie demolując życie. Stosował przemoc duchową, psychiczną, fizyczną i seksualną. Ta krzywda jest znacznie większa Kościół w swojej ocenie tej sytuacji nie powinien się ograniczać tylko do tych aspektów tej sprawy, które stanowią przestępstwo wobec prawa państwowego i grożą konsekwencjami finansowymi.… Czytaj dalej »

Przeżyłeś swoje życie w stu procentach, czyniąc wszystko, co podpowiadała Ci głowa i serce. Twój entuzjazm był zaraźliwy! Nigdy Cię nie zapomnimy!

Tytuł mógłby sugerować, że staniemy na Placu Świętego Piotra i będziemy spoglądać na papieskie okno. Bo gdzie może bić serce Rzymu? Okazuje się, że może bić w innym miejscu. Na przykład na Zatybrzu. Ale o tym na końcu. Dyplomacja i Kongres Zaczniemy od najbliższej papieskiej pielgrzymki na Węgry i Słowację. Wizyta w Budapeszcie została przełożona z racji pandemii. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny miał odbyć się w ubiegłym roku. Termin wrześniowy został potwierdzony na początku roku. O Słowacji dowiedzieliśmy się przed kilkoma tygodniami. Natychmiast pojawiły się spekulacje, a ogłoszone programy dolewały oliwy do ognia. Kilka godzin na Węgrzech, trzy dni na Słowacji.… Czytaj dalej »

Czy jesteśmy w stanie traktować jak innych tych, których zaczęliśmy już na nowo określać jako obcych? Czy jest w nas miejsce na dialog z tymi, którymi pogardzamy?

Kim jest Inny? W tekstach kultury możemy spotkać się z tym pojęciem rozumianym w dwojaki sposób. Inny w rozumieniu sacrum, czyli Ten, który nas przekracza oraz inny – jako dawny obcy, ktoś o odmiennych od nas poglądach, systemie wartości, kulturze, itp. Chciałabym dzisiaj zachęcić do spotkania z innym w ludzkim kontekście.  Inny nie obcy Przez ostatnie dziesięciolecia rozumieliśmy to pojęcie w kategorii zmienności kulturowych, mieszania się różnych systemów politycznych, społecznych i religijnych. Inny to był ktoś, kto nie jest nasz. Ktoś, kto przychodził z daleka, a my powinniśmy go przyjąć i obdarzyć akceptacją. Inny to muzułmanin, żyd, imigrant, uchodźca polityczny,… Czytaj dalej »

Nie chodzi o samo sprawowanie liturgii, ale o tworzące się wokół niej ośrodki duszpasterskie i prowadzoną w nich formację. O ich jedynie formalną, nie realną, jedność z Kościołem.

Ogłoszone przed niespełna tygodniem motu proprio papieża Franciszka dotyczące sposobu sprawowania Mszy świętej według rytu rzymskiego wzbudziło głośny sprzeciw wielu osób. W istocie: było zaskoczeniem. Obecny papież wykonał krok wstecz. Trzeba powiedzieć: bardzo radykalny. Dlaczego? Próba otwarcia drzwi Przypomnijmy. Punkt pierwszy tej historii to Ecclesia Dei - motu proprio Jana Pawła II wydane 2 lipca 1988 roku. Minęło kilka tygodni od ekskomuniki, w jaką popadł abp Lefebvre, udzielając nielegalnych święceń. Celem tego dokumentu, poszerzającego możliwość sprawowania liturgii według mszału z 1962 roku było ułatwienie pozostania w jedności z Kościołem osobom związanym dotychczas z ruchem Lefebvre.  Kolejna decyzja - po niemal… Czytaj dalej »

Można „mieć rację” w takim stylu, że w efekcie już tej racji nie mamy. Mądrość Boża obejmuje zarówno treść, jak i formę. Jeśli nie mam w sobie miłości bliźniego, moja ortodoksja jest fałszem.

…Zaś my, silni, powinniśmy dźwigać niemoce słabych, a nie dbać o własną satysfakcję. Niech każdy z nas dba o satysfakcję bliźniego, dla jego dobra, by go zbudować. (…) Dlatego przyjmujcie jedni drugich, tak jak i Chrystus przyjął was (…) Sam zaś jestem przekonany co do was, moi bracia, że zarówno jesteście pełni dobroci, napełnieni całym poznaniem, jak i możecie jedni drugich pouczać (Rz 15,1-2.7.14). Wiemy już, że w szkole Chrystusa, czyli w „Gromadzie Zwołanych” (Ekklēsia) odkrywamy „wszechstronną” (polypoikilos) mądrość Bożą”(por. Ef 3,10). Zwołani, żeby „słuchać jak uczniowie” i rozmawiać „językiem uczniów”(por. Iz 50,4), znajdujemy tę mądrość razem, w polifonii przebłysków… Czytaj dalej »

Chrześcijanie powinni być ludźmi wyprostowanymi i wolnymi. Wolnymi wobec społecznych konwenansów, wobec kultury, w której przyszło im żyć, wobec tradycji, które zastali.

„Duchownemu, pracownikowi KUL, zatrudnionemu na wydziale prowadzącym kierunek misyjny, występującemu w mediach jako reprezentant KUL – nie można kwestionować nauki Konferencji Episkopatu Polski, stwierdzając między innymi, że należy przemyśleć antropologię chrześcijańską. To wywołuje niepokój.” - powiedział kilka dni temu w wywiadzie dla KAI rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ks. prof. Mirosław Kalinowski. Odniósł się w ten sposób zapewne do wywiadu ks. Alfreda Wierzbickiego opublikowanego na Onecie we wrześniu ubiegłego roku. Pominę dywagacje, co wypada, a co nie (bo to chyba ta kategoria) duchownemu i pracownikowi naukowemu uczelni. W moim najgłębszym przekonaniu po to są uczelnie, by zadawać pytania. To jedyna droga pozwalająca… Czytaj dalej »

Nie możemy myśleć, że Kościół coś mówi, a inni od razu z zadowoleniem to przyjmują. Jesteśmy wezwani do wyjaśniania, co mamy na myśli. Niechrześcijanom i chrześcijanom.

Operacja Franciszka skierowała oczy dziennikarzy i komentatorów na okna kliniki Gemelli. Stan zdrowia papieża budzi zainteresowanie. Nie można się temu dziwić. W mediach pojawiły się pytania, dlaczego codzienne komunikaty są tak lakoniczne. Dyrektor Biura Prasowego, Matteo Bruni, odpowiedział na nie już w pierwszym dniu po operacji. Takie jest życzenie papieża, który chce, by uszanowano jego prywatność i traktowano go tak, jak innych pacjentów. Nie jest  to oczywiście do końca możliwe, ale Franciszek robi wszystko, by być blisko chorych, przebywających w klinice. Przy okazji wizyt na innych oddziałach zobaczyliśmy, że porusza się na wózku. Być może jest to jeden z powodów,… Czytaj dalej »

W naszym kraju kobiety, które nie są konsekrowane, nie są dopuszczone do posługi nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej. Dlaczego? Trudno zrozumieć.

Komunia Święta jest znakiem jedności. To nie tylko uobecnienie ofiary Jezusa na krzyżu, ale też włączenie w nią, aby zaczerpnąć z daru zbawienia, jaki On nam oferuje. Ofiara Eucharystyczna jest  źródłem z którego wypływa nasza siła i moc. Nic dziwnego, że pozbawienie dostępu do Mszy Świętej czy choćby Komunii powoduje u wielu ból, cierpienie i wielką tęsknotę. I o ile w Polsce czy Europie nie możemy zbytnio narzekać, to w innych regionach świata dostęp do Mszy Świętej nie jest czymś oczywistym. Sprawowanie Eucharystii wiąże się ściśle z sakramentem święceń. Czym innym jednak jest posługa, która umożliwia udzielenia Komunii tym, którzy… Czytaj dalej »

Nic tak, jak nieprawość przykryta grubą warstwą świątobliwej obłudy nie niszczy wiary, nadziei i miłości. Czasem wydaje się, że zniszczenia są nieodwracalne.

Na Florydzie od 15 lat powstaje miasto dla katolików i prywatny uniwersytet - doniosły ostatnio media katolickie. Żyjąc w nim człowiek ma być z założenia mniej narażony na pokusy. Nie tylko nie kupi pornografii, ale nawet przypadkiem wzrok mu się nie ześlizgnie na okładkę takiego pisemka. Młodzież mieszkająca na kampusie ma zakaz noszenia zbyt odsłoniętych lub obcisłych strojów, nie ma też oczywiście mowy, by dziewczęta i chłopcy mieszkali w jednym budynku. Autor i sponsor projektu twierdzi, że chce w ten sposób ratować dusze. Tego typu inicjatywy, choć w mniejszej skali, co jakiś czas się pojawiają. Założenie jest następujące: chcemy żyć… Czytaj dalej »