Jednym ze sposobów zarządzania ludźmi jest budowanie atmosfery oblężonej twierdzy. Chodzi o zwarcie szeregów wokół przywódcy.

Niemowlak czy Herod?

MemoryCatcher /Pixabay

W Betlejem Judzkim „udało się” zapobiec narodzeniu dziecka Galilejczyków w domu u któregoś z mieszkańców. I tak było tam ciężko o jakiś kąt. Ostatecznie spoczęło w żłobie wśród zwierząt. Mieszkańcy poradzili sobie z tym „zagrożeniem”. Potem jednak okazali się zupełnie bezradni wobec zbrodniczej decyzji Heroda, lękającego się utraty władzy. Byli zupełnie nieprzygotowani na akcję jego żołnierzy i na prawdziwe zagrożenie. Jednym ze sposobów zarządzania ludźmi jest budowanie atmosfery oblężonej twierdzy. Chodzi o zwarcie szeregów wokół przywódcy. To prawda, że rolą rządzących jest mobilizowanie ludzi do przygotowywania się do odparcia niebezpieczeństw. Na tym polega ich odpowiedzialność polityczna. Na tym polega również… Czytaj dalej »

Odpowiedzi Kongregacji wymagań Traditionis custodes nie łagodzą. Ale prawodawca stawia bardziej na edukację i dialog niż restrykcje.

Traditionis custodes

Na zdjęciu: Msza trydencka w kościele farnym w Szydłowcu. Foto: Mateusz Szymkiewicz - praca własna CC BY-SA 3.0, Link

18 grudnia br., Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów opublikowała dokument (datowany na 4.12.2021), będący odpowiedzią na tzw. dubia dotyczące Traditionis custodes, czyli wątpliwości i pytania, kierowane doń przez poszczególnych biskupów lub konferencje episkopatów. Tłumaczenia na język polski ciągle nie ma. Powodem opóźnienia, jak czytamy w komunikacie z ostatniego zebrania KKBiDS KEP, jest terminologia, „która wymaga precyzyjnego określenia”. Nie zadowalając się opublikowanym przez KAI omówieniem sięgnijmy do dokumentu, by zorientować się jakie pytania zadawano. Pytania Nota zawiera odpowiedzi na jedenaście pytań (streszczenie): Gdy nie ma możliwości wskazania świątyni lub kaplicy, gdzie mogłaby być celebrowana Msza według Mszału z 1962 roku,… Czytaj dalej »

Właśnie nad mieszkańcami krainy mroku zabłysło Światło. A zmiana, którą przyniosło, nie polegała na uprzyjemnieniu życia. Nie uczyniła go wygodnym i bezproblemowym. Wręcz przeciwnie. Chrześcijaństwo to nie jest usypiający rytm powracających świąt, ale podążanie za Miłością.

Co to za święta?

JoshuaWoroniecki /Pixabay

Od zapowiedzi minęły wieki. Dni obracały się swoim rytmem, święta powracały w dobrze znany sposób. Oczekiwano Go. Oczekiwano właśnie w tym czasie. I przyszedł.  Za chwilę Boże Narodzenie. Obchodzimy je co roku, od wieków. Stały rytm świąt ma - jak przeczytałam - wymiar uspokajający. Wprowadza stałość w zmiennym świecie. Co roku Bóg się rodzi i Bóg zmartwychwstaje… A przecież świętujemy Narodziny, które stały się początkiem wielkiej zmiany. Początkiem Nowości, która na zawsze zmieniła życie tych, którzy uwierzyli. Nie od razu jednak. Pasterze zostawili żłóbek i zapewne pozostali pasterzami. Symeon umarł - przecież był starcem. Dni obracały się swoim rytmem. Nowość… Czytaj dalej »

Kto otwiera ludziom oczy na ich godność Bożych dzieci, ten psuje szyki autorytarnym liderom, kto mówi prawdę, ten rozbija spójność propagandy. Kto uczy o Bogu takim, jakiego daje poznać Jezus, ten zakłóca narrację rozmaitych „uczonych w prawie i arcykapłanów”.

Pokój i rozłam jednocześnie

geralt /Pixabay

Nawiedzi nas Wschód z wysoka, by (…) skierować nasze stopy na drogę pokoju (Łk 1,79); Zdaje wam się, że to pokój przyszedłem dać ziemi? Nie, mówię wam, lecz raczej podział (Łk 12,51); Pokój zostawiam wam, mój pokój wam daję (J 14,27). Paradoksy Ewangelii to, jak pisał Henri de Lubac, mocne wino. Faktycznie, przyprawiają o zawrót głowy i bywa, że się chwiejemy, gdy pochłanianiu litery nie towarzyszy „trzeźwe upojenie Duchem” (by zacytować z kolei św. Ambrożego). Samo Pismo przestrzega, że jego litera w oderwaniu od Ducha może zabić (por. 2 Kor 3,6). A słowa Chrystusa są „duchem i życiem” (J 6,63),… Czytaj dalej »

Nikt z hierarchii Kościoła nie wypowiedział się w obronie katolików, którzy nocą zostali zabrani na przesłuchanie tylko dlatego, że chrześcijaństwo zawsze było i jest nakierowane na pomoc potrzebującym i ochronę życia. Zapadła cisza. I ta cisza bolała.

Ludzie Kościoła – ludziom Kościoła

Bilderjet /Pixabay

To wydarzyło się w środę wieczorem. Około 21.00 kilkunastu uzbrojonych funkcjonariuszy policji przeszukało Punkt Interwencji Kryzysowej, prowadzony na Podlasiu przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej. Funkcjonariusze zabrali wszystkich obecnych wolontariuszy i przesłuchiwali ich do piątej rano, zarekwirowali także sprzęt elektroniczny. Powodem interwencji było podejrzenie o pomoc w przemycie nielegalnych imigrantów. Warto zauważyć: pomoc, jakiej udzielają wolontariusze z różnych grup i fundacji działający w strefie przygranicznej jest legalna. Polega głównie na dostarczaniu żywności, ubrań, zapewnieniu ewentualnej pomocy prawnej i udzielaniu pierwszej pomocy. Trzeba pamietać: nie jest to ani działalność przeciw państwu, ani przeciw prawu. Z jakiej motywacji? Nocne najścia policji bardzo źle… Czytaj dalej »

Antonio Socci: "Należy przyznać, że w  pierwotnej postaci ten pontyfikat jest bardzo piękny i przedstawia jedno wielkie zadanie Kościoła trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa."

Zrozumiałem papieża

reynaldodallin /Pixabay

Antonio Socci w Oknie na Watykan już gościł. W czasie, gdy Franciszek poddany został operacji. Jak wówczas twierdził, w kurii rzymskiej choroba papieża miała zapoczątkować ciche prekonklawe. Dziennikarz kontynuował znaną z niechęci (delikatnie napisane) linię krytyki pontyfikatu, którego legalność zdarzało mu się podważać. Jakież zatem musiało być zdziwienie jego wiernych czytelników, gdy 12 grudnia, dzień przed rocznicą święceń Franciszka, opublikował w Libero Quotidiano, a następnie na swoim blogu tekst, zdający się przekreślać wszystko, co do tej pory napisał.  „Jutro przypada rocznica święceń kapłańskich Jorge Mario Bergoglio, który w piątek, 17 grudnia, skończy 85 lat. Nie wiem, czy w głębi serca… Czytaj dalej »

Małość wymaga odwagi zaufania Panu. Małość oznacza rezygnację z chwały, jaką cieszy się autor sukcesu. Nie, to nie jest nasz sukces. To wręcz nie ma być nasz sukces. Nie siebie przecież mamy głosić. Czy jednak nasza kenoza dokona się dobrowolnie, czy pod przymusem?

Wizja niezbyt ponętna

FeeLoona /Pixabay

Wracam jeszcze raz do wizyty apostolskiej papieża Franciszka na Cyprze. Wracam, bo w papieskich wypowiedziach powraca po raz kolejny kompletna i spójna wizja dla Kościoła świata. Wizja, której jakoś nie potrafimy lub po prostu nie chcemy zauważyć. Może nie wydaje się zbyt ponętna… Diagnoza brzmi: tym, co psuje świat, co jest przyczyną ludzkich ran, są interesy. Różnych ludzi, różnych grup, krajów, regionów. Interesy w skali mikro i skali makro. "Kiedy naciskają interesy grupowe lub polityczne, nawet narodów, wielu z nas, nie chcąc tego, zostaje odsuniętych na bok, jako niewolnicy. Bo interes zawsze zniewala, zawsze tworzy niewolników" (ekumeniczna modlitwa z migrantami,… Czytaj dalej »

Biskupi w Polsce nie mówią jednym głosem. Także wspólnota rozpada się na frakcje, frakcyjki, sympatyków tego, czy owego kapłana lub opcji. I to jest gorsza choroba, niż COVID.

Kościół statystycznie postcovidowy

postman85 /Pixabay

Kilka dni temu opublikowano raport o praktykach religijnych Polaków w 2020 roku. Główną przyczyną obserwowanego spadku uczestnictwa w praktykach religijnych, według jego autorów, jest pandemia COVID-19. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) opublikował bardzo dokładne dane. Dotyczyły one nie tylko działalności duszpasterskiej podejmowanej przez parafie, liczby powołań diecezjalnych i zakonnych czy obecności uczniów na katechezie, ale także działalności poradni rodzinnych, ośrodków pomocowych działających przy kościołach i wspólnot parafialnych. W kościołach było nas mniej W oczy rzuca się przede wszystkich wyraźny spadek udziału Polaków w praktykach religijnych i w korzystaniu z sakramentów. Oczywiście, obostrzenia sanitarne dotyczące liczby osób w kościołach, odwoływanie zgromadzeń,… Czytaj dalej »

Nie wiem, czy Kościół dziś widzi, że jest jedynym ratunkiem. Bo z założenia nie jest wspólnotą dobrych ludzi. I zupełnie nie o to w nim chodzi, by być dobrym człowiekiem. Kościół jest przede wszystkim dla tych, którzy dobrzy nie są.

Czy Kościół widzi, że jest jedynym ratunkiem?

Amenone123 /Pixabay

„Bóg wzywa nas, abyśmy nie godzili się na świat podzielony.” „Bóg marzy o ludzkości bez murów podziału.” Papież Franciszek mówił te słowa w Nikozji, patrząc przez otwarte drzwi kościoła na mur dzielący Cypr. Z ostatniej papieskiej podróży apostolskiej na Cypr i do Grecji zauważono przede wszystkim wypowiedzi dotyczące uchodźców i imigrantów. To dobrze, bo to ważny, bieżący temat. Ale podział istnieje nie tylko na tej linii. Mury niekoniecznie zbudowane są z drutu czy betonu. Znacznie gorsze bywają te niewidzialne. Te przezroczyste, ale szczelne ściany, które przebiegają wśród nas i między nami. O sytuacji uchodźców pisaliśmy już wielokrotnie. Podobnie o dramatycznej… Czytaj dalej »

W tym systemie konsekwentny uczeń Chrystusa bywa jak owca między wilkami. W symbolicznej owczarni Mistrza nie brak drapieżców, wilków w owczej skórze.

Przebiegłość, w której nie ma perfidii

asundermeier '/Pixabay

Oto Ja was wysyłam jak owce między wilki. Stawajcie się więc rozważni jak węże, a prostoduszni jak gołębie (Mt 10,16) Wiadomo, że traktując serio Ewangelię, czytaną - jak chciał św. Franciszek - sine glossa, bez dopowiedzeń, zaczynamy mieć kłopoty nie tylko w tak zwanym „świecie”. Także wewnątrz Kościoła zderzamy się ze strukturami grzechu, czyli - jak to ujmuje Katechizm - „sytuacjami społecznymi i instytucjami przeciwnymi dobroci Bożej”. Wydaje się, że na fali obecnego kryzysu Duch Święty zwraca nam uwagę właśnie na to zatrucie mentalnością i mechanizmami obcymi królestwu Boga. Na wtłoczenie Ekklēsii, Gminy Zwołanych, w chory system. Oto was posyłam… Czytaj dalej »