Mam wrażenie, że poszukujący zagubionych owieczek zapomnieli o tych, co zostały w owczarni, a ich jedyna winą jest to, że uwierzyły bezgranicznie jednemu człowiekowi i przyjęły jego sposób myślenia.

W ostatnim czasie pojawiły się wątpliwości co do sposobu funkcjonowania wspólnoty Przymierze Rodzin Mamre oraz jej założyciela ks. Włodzimierza Cyrana, kapłana diecezji częstochowskiej. Chwilę później zobaczyliśmy kolejną odsłonę problemów z nieposłuszeństwem wobec zaleceń biskupa innego księdza tej diecezji, Daniela Galusa - założyciela wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa. Obaj są założycielami dość prężnie działających wspólnot w nurcie charyzmatycznym. Obaj sprawowali egzorcyzmy, prowadzili tzw. modlitwy o uwolnienie i wygłaszali słowa proroctwa w imieniu Boga. Przekazywali także słowa szatana wypowiadane podczas owych modlitw. Pod względem osobowości są to dwa różne typy charakteru i także charyzmaty tych wspólnot różnią się między sobą. W obu… Czytaj dalej »

Jeśli będziemy udawać, że skąd, grzech to jest gdzieś na zewnątrz, a my jesteśmy – no, może nie najczystsi, ale na pewno lepsi... a w ogóle dajcie nam spokój, bo Bóg nam przebaczył i wy też powinniście...

Niezwykły człowiek, szczery i uczciwy, niezłomna postać moralna, niezwykły umysł, światły przewodnik świata… Nawet nie ważcie się podejrzewać, że popełnił błąd! On - grzesznik??? Jak można tak osłabiać jego autorytet! Bezgrzeszni To - w uproszczeniu - treść listu polskich teologów w obronie Benedykta. I wielu innych listów w obronie różnych „świetlistych” postaci przed zarzutami, które wymagałyby raczej wyjaśnienia i skruchy. W tym przypadku absurd sytuacji podbija fakt, że sam papież-senior wypowiedział się w zupełnie odmiennym tonie, wyrażając głęboką skruchę. Niemniej, nie sprawą zarzutów postawionych Benedyktowi XVI chciałabym się dziś zająć. Warto może postawić pytanie o to, dla kogo jest Kościół?… Czytaj dalej »

Mamy do czynienia z czymś złym (niektórzy powiedzą: z istotą zła), a mianowicie z odwróceniem się od prawdy.

Na kłamstwo horrendalne

geralt / Pixabay

„Jezus: «(...) Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu». Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?»” (J 18,37-38) Piłat chyba wzruszył ramionami. Nie wiemy. Natomiast obserwujemy wokół nas, że coraz mniej chodzi o to, czy ktoś kłamie czy też nie, lecz bardziej o to, czy nas w ogóle obchodzi, czy ktoś mówi prawdę, czy też nie. I ta obojętność zagraża fundamentom naszej cywilizacji. Po co aż tak kłamią? Łapię się ja (i moi przyjaciele) na pytaniu: po co aż tak kłamią? Przecież od razu widać,… Czytaj dalej »

Mamy w katolicyzmie bohaterów wiary poddających się kościelnemu mobbingowi w imię naśladowania Jezusa. Czcimy te osoby jako święte. Może jednak warto spytać, czy nie przypomina to „budowania grobowców prorokom, których zabili nasi ojcowie"?

Kłopoty z chrześcijańskim posłuszeństwem

stempow /Pixabay

Otrzymaliśmy łaskę i apostolat prowadzenia ku posłuszeństwu ufności… (Rz 1,26) Temat posłuszeństwa w życiu kościelnym wymaga przemyślenia na nowo. Nie dlatego jednak, że nastał czas samowoli, bezstresowego wychowania i filozofii „róbta co chceta”, jak utyskują niektórzy z nas. Potrzebujemy tej refleksji, bo przyjęte w Kościele podejście do posłuszeństwa wyraża bardziej „tradycje starszych” – niestety, dość problematyczne - niż ducha Słowa Bożego (por. Mk 7,5.13).  Królestwo nieznające dominacji Wbrew pozorom królowanie Boga, ogłaszane w Nowym Testamencie, nie oznacza teokracji, rozumianej jako rządy kasty kapłańskiej. Chrystus uczy: „Wiecie, że ci, którzy zdają się rządzić narodami, dominują nad nimi, a ich wielcy okazują… Czytaj dalej »

Niestety, niewielu księży w Polsce angażuje się w duszpasterstwo osób z niepełnosprawnościami. Jest to wciąż delikatna sprawa. Czy marzenia Matki SIŁAczki się spełnią?

Rodzice niepełnosprawnych dzieci są tacy sami jak inni. Nie traktuj więc ich jak superbohaterów, z daleka, przyklaskując i uciekając, bo ta super moc onieśmiela, a może nawet przeraża. Nie traktuj ich też jak uciemiężonych rodziców, którzy powinni przyoblec się w worek pokutny, bo takie życie zesłał im los. Oni są tacy sami jak Ty.Matka SIŁAczka Te słowa są głównym przesłaniem Joanny Woloch ze Stargardu Szczecińskiego, która od czerwca 2019 r. prowadzi na Facebooku blog pod nazwą: "Matka SIŁAczka". Autorka wpisów jest mamą dwojga dzieci z niepełnosprawnością intelektualną. Prawie każdego dnia w internecie dzieli się z innymi swoimi przemyśleniami. W październiku… Czytaj dalej »

Zastanawiam się, jak często w trudnych sprawach oskarżeń o zaniechania działań wobec sprawców pedofilii mamy do czynienia z pomocą przyjaciół, którzy w najlepszych intencjach starannie niszczą to co chcą chronić?

Przyjaciele

cocoparisienne /Pixabay

Kilka dni temu pojawił się w mediach krótki list Benedykta XVI dotyczący postawionych mu zarzutów o zaniechania działań wobec sprawców pedofilii w diecezji monachijskiej na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku. To kolejne pismo. Pierwsza obszerna odpowiedź, licząca 82 strony, wzbudziła oburzenie i oskarżenia o kłamstwo. Dziś papież senior pisze - skądinąd należało się tego spodziewać, patrząc na jego wiek - że przygotowała ją w jego imieniu grupa przyjaciół. I wyjaśnia: "W gigantycznej pracy tamtych dni – opracowaniu stanowiska – doszło do przeoczenia dotyczącego mojej obecności na spotkaniu rady diecezjalnej w dniu 15 stycznia 1980 roku. Błąd ten, który… Czytaj dalej »

Dla tych, którzy oddają się lekturze jest ona sposobem na delektowanie się, a więc jak najbardziej pasuje do szabatu. „Niedzielny klub czytelnika” brzmi spójnie.

Czytelnia i wyobraźnia

judimo /Pixabay

Czytelnia w supermarkecie to próba obejścia zakazu handlu w niedzielę. Jednak pomysł daje do myślenia, bo jego wymowa jest trochę inna niż punktu pocztowego. Dotyka naszego pojmowania szabatu. Szabat jest dobry. Chroni jakość życia. Ale wiemy, że Jezus musiał walczyć z takim rozumieniem „dnia wolnego”, które nie służyło człowiekowi. Szabat dla człowieka W naszym kręgu kulturowym mamy od pewnego czasu wolne weekendy, a więc dwa dni. Ciągle też wzrasta udział w rynku przemysłu rozrywkowego, turystycznego i gastronomicznego. Coraz więcej ludzi pracuje przy obsłudze naszych szabatów. Tendencję tę zachwiała pandemia. Jednocześnie zwróciła nam uwagę na aktywności, jakimi można wypełnić „dzień święty”… Czytaj dalej »

"Może więc warto, by Kościół wchodził także w programy lekkie. Ta atmosfera lekkości może stać się jedną z niezbędnych cnót nowego tysiąclecia."

Informacja o programie długo trzymana była w tajemnicy. Ujawniono ją dopiero w sobotni wieczór. Powiało sensacją. Franciszek wystąpi w Rai3, w popularnym programie „Che Tempo Che Fa”, prowadzonym przez Fabio Fazio. Dziś już wiemy, że wbrew formule „na żywo” wywiad został nagrany wcześniej, a Franciszek nie pojawił się w studio. Nie zmienia to jednak jego wymowy. Przeciwnie. Komentując rozmowę znany włoski teolog, Vito Mancuso, powiedział: „Miałem pewien kłopot z wywiadem papieża w telewizji, w popularnym i bezprecedensowym dla papieża kontekście, tym czasem on dosłownie przekonał mnie do siebie (…) Była refleksja, ale bez spektakularności. Oprócz bieżących wydarzeń poruszono takie kwestie… Czytaj dalej »

Jeśli faktycznie chcemy, żeby młodzież wróciła do Kościoła, to musi być w parafii konkretne miejsce i konkretne propozycje. Dziś często mówią wprost, że czują się jak intruzi i wcale nie są mile widziani.

Z ostatnich danych statystycznych dotyczących religijności młodych Polaków wynika, że ta grupa społeczna najszybciej się laicyzuje. Niby nie jest to aż tak zaskakująca wiadomość, ale po opublikowaniu danych zaczęło się… Wielcy znawcy, którzy ostatni raz pracowali z młodzieżą bodajże 40 lat temu wypowiadali się z wypiekami na twarzy, iż to już koniec, Kościół w Polsce nie ma przyszłości. Kiedyś było lepiej? Słuchałem tych różnych komentarzy i zastanawiałem się, skąd ten dekadentyzm. Między bajki należy bowiem włożyć wszystkie te opowieści, jak to za dawnych czasów młodzież była bardziej pobożna, dojrzała i chętniej uczestniczyła w nabożeństwach. Jasne… jak wchodzili do kościoła, to… Czytaj dalej »

Sobota i niedziela były we Włoszech dniami wyborczymi. W parlamencie i we wstrząsanej podziałami Wspólnocie Bose. Wyniki jednych i drugich zaskoczyły obserwatorów.

Wybory 2022

Arpingstone /Wikimedia [PD]

Włosi potrafią zaskoczyć. W polityce i w Kościele. Sobota i niedziela były w tym kraju dniami wyborczymi. W parlamencie i we wstrząsanej podziałami Wspólnocie Bose. Wyniki jednych i drugich zaskoczyły obserwatorów. Sergio Mattarella – druga kadencja Na reelekcję nic nie wskazywało. Po serii pożegnalnych spotkań (m.in. z Franciszkiem) prezydent wynajął mieszkanie i szykował się do opuszczenia Kwirynału. W międzyczasie Silvio Berlusconi wycofał swoją kandydaturę, by wesprzeć wspólnego kandydata centroprawicy (nikt nie wie, kogo miał na myśli). Analitycy obstawiali dotychczasowego premiera, jednak Mario Draghi, choć był na liście kandydatów, milczał. Gdy w sobotni wieczór ogłoszono wyniki ostatniego głosowania połączonych izb parlamentu… Czytaj dalej »