Co sądzić o władzy (świeckiej lub kościelnej), która odbiera ludziom prawo do wypowiadania się we własnym imieniu?

O. Ludwik Wiśniewski OP powiedział: „Powtarzam: jeśli jakakolwiek partia ogłosi się obrończynią Jana Pawła II, odsądzając jednocześnie od czci i wiary innych współobywateli, to ja, stary człowiek, mający problemy ze zdrowiem, pojadę do Warszawy, i krzyżem położę się przed siedzibą tej partii, która nadużywa imienia świętego papieża”. Jesteśmy przyzwyczajeni do padania krzyżem na posadzkę w kościele. Tutaj o. Ludwik chce zrobić to przed siedzibą partii. Do tego nie jesteśmy przyzwyczajeni. Dlatego wymowa takiego gestu jest mocniejsza. Podobnie było, gdy papież Franciszek poszedł na piechotę do ambasady Rosyjskiej na początku inwazji na Ukrainę. Obraz ma swój cel To jest sztuka przemawiania… Czytaj dalej »

Zapytałem nieoficjalnie, czy jest przewidziane tłumaczenie serii na język polski. Póki co – usłyszałem – nic nam na ten temat nie wiadomo...

W Polsce jeszcze cisza, ale w Rzymie przygotowania do Jubileuszu 2025 już nabierają rozpędu. Prezentację logo i tekstu hymnu mamy za sobą. Czekamy na muzykę. Gdy zostanie skomponowana będzie można tłumaczyć. Także na język polski.  W ostatnim czasie Dykasteria ds. Ewangelizacji wydała serię książek (broszur?), mających przybliżyć nauczanie Soboru Watykańskiego II. To odpowiedź na List Franciszka z 11 lutego 2022 roku do abp. Rino Fisichelli, w którym powierzone mu zostało przygotowanie Jubileuszu. Papież pisał m.in.: „Ważne będzie, by pomóc odkrywać na nowo wymagania, jakie niesie powszechne powołanie do odpowiedzialnego udziału, z docenieniem charyzmatów i posług, których Duch Święty nie przestaje… Czytaj dalej »

Już nie mam sił ani zasobów, by płakać z ofiarami. Nie wiem, co można uczynić, by rzeczywistość była bardziej znośna. Nawet tzw. "święty gniew" zamienia się w mniej świętą złośliwość. Czas już powiedzieć stop.

Od dłuższego czasu próbuję się zatrzymać. Natłok informacji, skandali, burzliwych dyskusji już dawno przekroczył granice tego, co mogę wytrzymać. A przede wszystkim - czemu mogę poświęcić należną uwagę. Kolejny skandal wydaje się być podobny do tego sprzed roku. Nie pojawiły się żadne nowe argumenty, a wnioski bywają coraz bardziej naciągane. Już nie mam sił ani zasobów, by płakać z ofiarami przemocy, wojny, oskarżeń czy niesprawiedliwości. Nie wiem, co można uczynić, by rzeczywistość była bardziej znośna. Nawet tak zwany "święty gniew" zamienia się w mniej świętą złośliwość. Czas już powiedzieć stop. W głąb Postanowiłam w czasie, gdy nadchodzi Wielki Tydzień pochylić… Czytaj dalej »

Czy kuria, która żąda wykluczenia katolickiego publicysty z debaty ze studentami, może być nazywana katolicką?

Sugestia (mówiąc delikatnie) ze strony kurii diecezjalnej, by nie zapraszać kogoś do duszpasterstwa akademickiego przed kilkunastu, a tym bardziej dwudziestu czy trzydziestu laty byłaby odebrana jako krecia robota. Wzięto by to za zakamuflowany atak na Kościół, na jego dobre imię. Nie mieściłoby się w głowie, że ktoś z urzędników kurialnych lub jakiś biskup chciałby w ten sposób zaszkodzić duszpasterstwu akademickiemu, jego renomie i w ogóle Kościołowi jako miejscu spotkania, wymiany myśli i idei. Teraz takie zakazy nas nie dziwią. Wręcz niektórzy chcą byśmy je odbierali jako obronę Kościoła. Bo przecież uciszają np. pana Terlikowskiego, czyli kogoś kto zajmuje się przestępstwami… Czytaj dalej »

Kiedy Baranek zszedł między wilki, w które zmieniły się zbłąkane Boże owce, to wzięcie tych stworzeń na ramiona oznaczało wystawienie się na ugryzienia.

Oto Baranek Boga, zabierający zbłądzenie świata (J 1,29). Biblijna wizja Jezusa jako Baranka Bożego pozwala kontemplować w Nim kogoś, kto bierze na siebie - i w ten sposób odbiera naszemu światu - jego pęd ku zagładzie. Zarówno po hebrajsku, jak i po grecku grzech to dosłownie „chybianie celu”, rozmijanie się z sensem egzystencji. A zderzenie ze światem pędzącym w złą stronę stanowiło ofiarę poniesioną dla odzyskania nas przez sam Boski Sens-Logos rzeczywistości (por. J 1,1). Ofiarny Baranek Boga przelał krew by uśmierzyć wrogość ziemi, a nie gniew niebios (por. Ef 2,16). Odpocząć od egocentryzmu Chrystus mówi: „dam wam odpocząć” (anapausō… Czytaj dalej »

Bóg jako kochający Ojciec pozwala nam podejmować decyzje i ponosić ich konsekwencje. Jedocześnie jest tym, który czyni nas sprawiedliwymi, czyli żyjącymi zgodnie z Jego wolą.

Zdaje się, że większość naszych nieporozumień we wzajemnej codziennej komunikacji (ale też w rozumieniu wiary) wynika z niedocenienia kontekstu lub też używanych przez nas słów. Często nam się wydaje, że coś lub kogoś rozumiemy. Ale jeśli zadać pytanie o definicję jakiegoś zagadnienia, czy o jego zrozumienie okazuje się nieraz, że nie wiemy jak to naprawdę jest. Z czego to wynika? Najprawdopodobniej odpowiada za to często zbyt uproszczone opowiadanie o wierze. Traktujemy kwestie związane z wiarą zerojedynkowo. A tymczasem niebagatelne znacznie ma kontekst i definicja słów, które na pierwszy rzut oka wydają nam się zrozumiałe. Sztandarowym przykładem tego typu nieporozumienia jest… Czytaj dalej »

To jest ciężka praca. Zalicza się do budżetu. Ma nawet wpływ na PKB. Dlatego to dość dziwne, że w naszej mentalności część z niej nie powinna być przerywana na dzień lub dwa w tygodniu.

Pana Jezusa często oskarżano o łamanie spoczynku szabatu, bo w ten dzień uzdrawiał. On rzeczywiście nie chciał czekać z leczeniem na zakończenie szabatu. Prawdopodobnie dlatego, że skoro dzień szabatu to dzień wyzwolenia z wszelkiej niewoli, to należy wtedy wyzwolić z pracy domowej wszystkich domowników, a chorych z niewoli choroby, która uniemożliwia pełne świętowanie. Zwłaszcza wtedy, gdy jesteśmy świadomi, że ktoś koło nas - zamiast się cieszyć - musi się zmagać z cierpieniem. Trzeba zatem wykonać minimum pracy, aby wszyscy mogli się cieszyć. Na przykład odwiązać osła, by mógł się napić i najeść. Co zatem mamy myśleć o niezbędnych pracach domowych?… Czytaj dalej »

O czym marzy Franciszek? "Trzy słowa: braterstwo, łzy, uśmiech. Ludzkie braterstwo. Wszyscy jesteśmy braćmi. Trzeba na nowo skomponować braterstwo."

Dykasteria ds. Komunikacji uczciła i podsumowała dziesięć lat pontyfikatu Franciszka. Krótkie filmy, zamieszczone na YouTube, oglądało z pewnością wielu z nas. Mają oczywiście swoje plusy i minusy. Piszącego ten tekst trwająca trzy-cztery sekundy sekwencja przyprawia o zawrót głowy. Siedem, dziesięć sekund jestem w stanie wytrzymać. Trzeba jednak brać pod uwagę odbiorcę młodszego. Ten, posługujący się smartfonem z prędkością statku kosmicznego, podobno lubuje się w takich. Filmy mają polskie napisy, zatem nawet ktoś nieznający języka włoskiego może je z pożytkiem obejrzeć. Ale nie o tej produkcji dziś. Podcast? Co to jest? Franciszek, choć nie ogląda telewizji, chętnie współpracuje z mediami. Tym… Czytaj dalej »

Nie bójmy się prosić o pomoc całego Kościoła i skorzystać z doświadczenia innych wspólnot lokalnych. Nawet tych, na które wcześniej patrzyliśmy z góry.

Doskonale wiemy, co się dzieje że środowiskiem, które jest zamknięte na świat zewnętrzny. To, że wszystkie problemy próbuje rozwiązywać własnymi siłami, to jedno. Do tego czasem dochodzi przekonanie, że ten świat zewnętrzny nic nie rozumie. Nie ma potrzebnego doświadczenia. W hermetycznym środowisku zaczynają rodzić się frustracje, podejrzliwość i zniechęcenie. W efekcie każdy na każdego patrzy wrogo, powstają konflikty, rozpadają się relacje - i ostatecznie cała wspólnota. Myślę, że jako Kościół w Polsce właśnie znaleźliśmy się w takim miejscu. Skupiliśmy się na swoich problemach i konfliktach. Wyrywamy sobie Ewangelię i niszczymy tych, którzy myślą inaczej. Część odchodzi od Kościoła i wiary.… Czytaj dalej »

Możemy rozumieć oczekiwania żyjących resentymentem. Ale to jest chore. Nie prowadzi do uzdrowienia, powstania z kolan, uzyskania godności. Raczej grozi tym, że wyhodujemy potwora, który zjada własne dzieci.

Kain zazdrościł Ablowi, że Bóg przyjął jego ofiarę. Józefowi Egipskiemu jego bracia zazdrościli miłości ojca. Starszy brat nie mógł znieść miłosiernej miłości ojca wobec młodszego, marnotrawnego syna. A rolnicy zazdrościli powodzenia dziedzicowi, czyli synowi właściciela winnicy. Takich historii jest sporo w Biblii. Wokół nas też ich nie brakuje. Zazdrość to silna motywacja. Bywa, że skłania do wydajniejszej pracy, oszczędzania i inwestowania. Nieraz do solidniejszej nauki, gdy ktoś widzi jak nauczyciele „bardziej lubią” pracowitych uczniów. Niestety częściej degeneruje się w stronę resentymentu. Wtedy uważamy, że ponieważ jesteśmy pokrzywdzeni „faworyzowaniem” innych, to należy się nam odpłata. Ona usprawiedliwia najpierw drobne świństwa: oszczerstwa,… Czytaj dalej »