Artykuły kategorii — Wiara, Kościół, życie

 

Czy dziś możemy powiedzieć, że jesteśmy - jako odbiorcy - lepiej informowani, formowani i ewangelizowani? Każdy niech sobie sam odpowie na to pytanie. Również hierarchowie podejmujący decyzje.

abp Fulton J. Sheen

ABC Radio, Public domain, via Wikimedia Commons

W Stanach Zjednoczonych miała właśnie miejsce beatyfikacja abp. Fultona J. Sheena. Po różnych perturbacjach Kościół uroczyście ogłosił, iż hierarcha, zwany najbardziej znanym amerykańskim duszpasterzem XX w., może być czczony, jako błogosławiony. Już w latach 30. ubiegłego wieku prowadził popularny program radiowy „The Catholic Hour”, który trafiał nawet do 4 mln słuchaczy. W 1952 roku rozpoczął karierę na szklanym ekranie. Rok później otrzymał nawet nagrodę Emmy dla najlepszej osobowości telewizyjnej. Nie jednak o karierę tu chodziło, a o głoszenie Chrystusa.  Warto może odnotować tu dwie kwestie. Po pierwsze, to co robił, robił w kraju raczej protestanckim. Dzięki swoim talentom zdobył ogromną… Czytaj dalej »

W ostatnich miesiącach w przestrzeni publicznej wylało się sporo nienawiści przeciwko Ukraińcom. Coraz częściej słyszy się nawet o pobiciu kogoś na ulicy tylko dlatego, że mówi z obcym akcentem. To straszne i podłe.

Za Ukrainę

Andrzej Cichoń

Mamy szczęście od dwóch, prawie trzech pokoleń żyć w pokoju. Już tylko najstarsi z nas pamiętają II wojnę światową. To prawda, nasza powojenna historia też nie była łatwa. Ale jednak nie musieliśmy bać się o życie. Nikt nie był zmuszany uciekać przed wrogiem czy chować się w schronach. Strach nie zagląda nam w oczy, gdy słyszymy huk czy warkot samolotu. Czołgi lub armaty oglądamy – dzięki Bogu - jedynie w muzeach. Przede wszystkim zaś nikt nie daje nam do ręki karabinu i nie wydaje rozkazu strzelania do wroga. Nasi najbliżsi sąsiedzi Ukraińcy niestety nie mają tyle szczęścia. Od ponad czterech… Czytaj dalej »

Czy nie lepiej by było, by ci, którzy przewodzą dziś Kościołowi - przede wszystkim biskupi w swoich diecezjach - zajmowali bardziej jednoznaczne stanowisko w sprawach naszej wiary?

Medjugorje

CJ, CC BY 2.0 / Wikimedia Commons

Nie jestem teologiem. Choć i teolodzy miewają różne zdania na te same tematy i podają różne rozwiązania podobnych problemów religijnych. Nie jestem też religioznawcą, by potrafić tu zdefiniować kwestie, które dzieją się w sprawach przeżywania wiary przez różne społeczności. Moje wykształcenie jest bardziej techniczne niż humanistyczne. Może dlatego zadaję sobie matematyczne, czy wręcz geometryczne pytanie: gdzie się kończy katolicyzm? Gdzie są jego limes, jego granice? *** Czytam w internetach, że według dokumentów ujawnionych przez włoskiego dziennikarza Davida Murgię większość uczestników watykańskiej komisji z 2016 r. miała opowiedzieć się przeciwko uznaniu nadprzyrodzonego charakteru wydarzeń w Medjugorje. No i zrobił się raban.… Czytaj dalej »

Bóg jest zupełnie inny: jeśli dokonuje cudów, z największym cudem wcielenia, to robi je zawsze po to, by objawić siebie i pokazać nam, jak bardzo chce być z nami.

Cuda

„Cudowne rozmnożenie chleba i ryb” Bartolomé Esteban Murillo; Muzeum Sztuk Pięknych w Sewilli / Foto: Andrzej Cichoń

Co jakiś czas w mediach pojawiają się opisy cudów, które Pan Bóg niby zdziałał na naszych oczach. Na przykład we wrześniu 2024 roku po powodzi w Głuchołazach pokazywano „cudownie” ocaloną kapliczkę Matki Bożej pośród gruzów innych zabudować. W maju obecnego roku podobnie publikowano zdjęcia kapliczki na drzewie, która pozostała po pożarze w Puszczy Solskiej.  Nie chcę oceniać wiary innych ludzi. Nie wiem, co komu w sercu i duszy gra. Mogę jedynie powiedzieć, co ja o tym myślę. To nie jest mój Bóg Mój Bóg nie jest pogańskim bożkiem, który bawi się ludzkimi losami. Tu sobie kogoś zaleje, tam rzuci gromem,… Czytaj dalej »

I choć dziś potrafię zrozumieć Psalmistę, to jednak moja nieustanna modlitwa pochodzi raczej od innego barda: „Chroń mnie Panie od pogardy. Od nienawiści strzeż mnie Boże"

Nienawiść

Andrzej Cichoń

Wychowałem się w dobrej rodzinie. Nie, nie było idealnie - jak zawsze, nawet wśród najbliższych - ale generalnie, z różnymi ułomnościami, wzajemnie się kochaliśmy. Od dziecka obracałem się w środowiskach bliskich Kościołowi i tu też nikt nigdy nie chciał niczyjej krzywdy. Takie mam przynajmniej osobiste doświadczenia. W szkole raczej należałem do tych grzeczniejszych, ale poza drobnymi incydentami nie pamiętam, by ktoś mi jakoś specjalnie dokuczał. Jedynym wrogiem, którego wtedy mogłem sobie wyobrazić, był wyimaginowany Niemiec podczas zabawy w wojnę na podwórku z kolegami. W latach 70. czy jeszcze 80. ubiegłego wieku, gdy wychowywani byliśmy na „Czterech pancernych", nie było to… Czytaj dalej »

Siedziałem w ostatniej ławce. Modliłem się. I pomyślałem sobie, że ta wspólnota, która jest przede mną, to Kościół, który kocham.

Kościół, który kocham

Andrzej Cichoń

W ostatnich tygodniach różnie bywało.  Zmarły (na banicji, niby z innego powodu) kilka lat temu biskup, doczekał się powołania zespołu do historycznego zbadania zgłoszenia związanego z osobami przez niego potencjalnie skrzywdzonymi. Przykre szczególnie, że znałem go osobiście. Gość Niedzielny – tygodnik, z którym też jakoś tam jestem związany, jako czytelnik i choćby przez szacunek do kilku redaktorów tam zatrudnionych, krzyczy okładką „Ukraina potrzebuje nawrócenia”. Nawet nie mam ochoty tego komentować. Całe szczęście na wysokości zadania, a właściwie na poziomie chrześcijaństwa, stanęli nasi kardynałowie, publikując „Wspólne oświadczenie w sprawie relacji polsko-ukraińskich". Różnie więc bywa z Kościołem, który współtworzymy. Czasem to, co… Czytaj dalej »

Czasem można usłyszeć, że jeśli Pan Bóg nie wysłuchał twojej modlitwy to znaczy, że się źle modliłeś. To pułapka, a czasem nawet rodzaj szantażu czy - powiedzmy to wprost - przemocy duchowej. 

Historia ze św. Błażejem

Andrzej Cichoń

Po Bożym Ciele wybraliśmy się z żoną na cztery dni do Dubrownika. NIe wiedziałem o tym, ale patronem tego przepięknego chorwackiego miasta jest św. Błażej (sveti Vlaho). Można go tam spotkać na każdym kroku. Jego figura, pomnik, obraz znajduje się na miejskich bramach, na murach, na placach i budynkach, w muzeach i w każdym kościele, przede wszystkim w tym jemu poświęconym. Pół żartem pół serio pomyślałem, że to dobry moment by ze św. Błażejem... się pogodzić. Mam kilku ulubionych świętych, mam też takich, którzy jakoś mnie do siebie nie przekonali. Do tych ostatnich należał Błażej właśnie, i to od dzieciństwa.… Czytaj dalej »

Wiara buduje się w codzienności: w naszych rodzinach, pracy zawodowej, wśród przyjaciół i znajomych. Dojrzewa i hartuje się w okresie zwykłym w ciągu roku.

Po Bożym Ciele

Andrzej Cichoń

Właśnie przeżywaliśmy Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej. Jeszcze trwa jej oktawa (choć być może oficjalne przepisy liturgiczne nie przewidują w tym przypadku przedłużonego świętowania). To z resztą chyba najnowszy hit kato-internetów: czy oktawa Bożego Ciała jest, czy jej nie ma? Tak czy inaczej właśnie wchodzimy w tak zwany okres zwykły w ciągu roku. Znam nawet takich, co powtarzają przysłowie: "Po Bożym Ciele nie ma co robić w kościele". Okresy świąt i poprzedzający je czas przygotowań - czy to do Bożego Narodzenia czy do Wielkanocy - są bardzo ważne dla nas wszystkich. Przeżywamy wtedy najważniejsze prawdy wiary. Próbujemy je kolejny raz… Czytaj dalej »

Jest oczywiste, że AI wchodzi do użycia coraz szerzej. I to w miejsca, które wcześniej były zarezerwowane wyłącznie dla ludzkiego umysłu.

AI i nie tylko

Wygenerowane przez AI

Czy poniższy tekst mógłby powstać przy pomocy sztucznej inteligencji? Mógłby. Ja jednak wolę użyć własnej, naturalnej, czasem nieudolnej, ale przede wszystkim prawdziwej.  Nie, nie boję się sztucznej. Jestem inżynierem i nowości technologiczne nie są mi obce. Na moich oczach świat rozwijał się w niesamowitym tempie. Na studiach rysunki techniczne robiłem jeszcze ołówkiem lub tuszem. Gdy zaczynałem pracę zawodową wchodziły powszechnie do użycia komputery, więc deski kreślarskiej już nie znam. Dzisiejsze możliwości programów typu AutoCAD są niewyobrażalne. Właściwie przyszły obiekt: budynek, drogę, lotnisko, zakład przemysłowy można w wirtualnej rzeczywistości zaprojektować w skali 1:1 Później to należy „tylko" odtworzyć w terenie. ***… Czytaj dalej »

Pytanie zasadnicze brzmi: czy my w Kościele potrafimy dobrze przeżywać okres wielkanocny? Czy on nam jakoś nie umyka?

O wyższości Świąt

Andrzej Cichoń

Nie, nie będę tu dowodził wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy. Zostawmy sprawę... satyrykom. (Może jednak warto tu wyjaśnić, iż było to „kultowe" zdanie, a właściwie cykl felietonów kabaretu Stefana Friedmanna, prezentowanych w radiowej „Trójce” w latach 70. i 80. ubiegłego wieku w ramach audycji „60 minut na godzinę". Fenomen tamtych tekstów polegał na parodii ówczesnego języka biurokracji i pseudonauki, by używać skomplikowanej logiki do rozstrzygania błahych spraw.) Mnie jednak nie chodzi o sprawy błahe. Ani o to, które święta są ważniejsze. *** Trochę w kontekście ważności poszczególnych prawd wiary zauważyłem i sam praktykuję zwyczaj ukłonu głowy podczas… Czytaj dalej »