Artykuły kategorii — Wiara, Kościół, życie

 

I choć dziś potrafię zrozumieć Psalmistę, to jednak moja nieustanna modlitwa pochodzi raczej od innego barda: „Chroń mnie Panie od pogardy. Od nienawiści strzeż mnie Boże"

Nienawiść

Andrzej Cichoń

Wychowałem się w dobrej rodzinie. Nie, nie było idealnie - jak zawsze, nawet wśród najbliższych - ale generalnie, z różnymi ułomnościami, wzajemnie się kochaliśmy. Od dziecka obracałem się w środowiskach bliskich Kościołowi i tu też nikt nigdy nie chciał niczyjej krzywdy. Takie mam przynajmniej osobiste doświadczenia. W szkole raczej należałem do tych grzeczniejszych, ale poza drobnymi incydentami nie pamiętam, by ktoś mi jakoś specjalnie dokuczał. Jedynym wrogiem, którego wtedy mogłem sobie wyobrazić, był wyimaginowany Niemiec podczas zabawy w wojnę na podwórku z kolegami. W latach 70. czy jeszcze 80. ubiegłego wieku, gdy wychowywani byliśmy na „Czterech pancernych", nie było to… Czytaj dalej »

Siedziałem w ostatniej ławce. Modliłem się. I pomyślałem sobie, że ta wspólnota, która jest przede mną, to Kościół, który kocham.

Kościół, który kocham

Andrzej Cichoń

W ostatnich tygodniach różnie bywało.  Zmarły (na banicji, niby z innego powodu) kilka lat temu biskup, doczekał się powołania zespołu do historycznego zbadania zgłoszenia związanego z osobami przez niego potencjalnie skrzywdzonymi. Przykre szczególnie, że znałem go osobiście. Gość Niedzielny – tygodnik, z którym też jakoś tam jestem związany, jako czytelnik i choćby przez szacunek do kilku redaktorów tam zatrudnionych, krzyczy okładką „Ukraina potrzebuje nawrócenia”. Nawet nie mam ochoty tego komentować. Całe szczęście na wysokości zadania, a właściwie na poziomie chrześcijaństwa, stanęli nasi kardynałowie, publikując „Wspólne oświadczenie w sprawie relacji polsko-ukraińskich". Różnie więc bywa z Kościołem, który współtworzymy. Czasem to, co… Czytaj dalej »

Czasem można usłyszeć, że jeśli Pan Bóg nie wysłuchał twojej modlitwy to znaczy, że się źle modliłeś. To pułapka, a czasem nawet rodzaj szantażu czy - powiedzmy to wprost - przemocy duchowej. 

Historia ze św. Błażejem

Andrzej Cichoń

Po Bożym Ciele wybraliśmy się z żoną na cztery dni do Dubrownika. NIe wiedziałem o tym, ale patronem tego przepięknego chorwackiego miasta jest św. Błażej (sveti Vlaho). Można go tam spotkać na każdym kroku. Jego figura, pomnik, obraz znajduje się na miejskich bramach, na murach, na placach i budynkach, w muzeach i w każdym kościele, przede wszystkim w tym jemu poświęconym. Pół żartem pół serio pomyślałem, że to dobry moment by ze św. Błażejem... się pogodzić. Mam kilku ulubionych świętych, mam też takich, którzy jakoś mnie do siebie nie przekonali. Do tych ostatnich należał Błażej właśnie, i to od dzieciństwa.… Czytaj dalej »

Wiara buduje się w codzienności: w naszych rodzinach, pracy zawodowej, wśród przyjaciół i znajomych. Dojrzewa i hartuje się w okresie zwykłym w ciągu roku.

Po Bożym Ciele

Andrzej Cichoń

Właśnie przeżywaliśmy Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej. Jeszcze trwa jej oktawa (choć być może oficjalne przepisy liturgiczne nie przewidują w tym przypadku przedłużonego świętowania). To z resztą chyba najnowszy hit kato-internetów: czy oktawa Bożego Ciała jest, czy jej nie ma? Tak czy inaczej właśnie wchodzimy w tak zwany okres zwykły w ciągu roku. Znam nawet takich, co powtarzają przysłowie: "Po Bożym Ciele nie ma co robić w kościele". Okresy świąt i poprzedzający je czas przygotowań - czy to do Bożego Narodzenia czy do Wielkanocy - są bardzo ważne dla nas wszystkich. Przeżywamy wtedy najważniejsze prawdy wiary. Próbujemy je kolejny raz… Czytaj dalej »

Jest oczywiste, że AI wchodzi do użycia coraz szerzej. I to w miejsca, które wcześniej były zarezerwowane wyłącznie dla ludzkiego umysłu.

AI i nie tylko

Wygenerowane przez AI

Czy poniższy tekst mógłby powstać przy pomocy sztucznej inteligencji? Mógłby. Ja jednak wolę użyć własnej, naturalnej, czasem nieudolnej, ale przede wszystkim prawdziwej.  Nie, nie boję się sztucznej. Jestem inżynierem i nowości technologiczne nie są mi obce. Na moich oczach świat rozwijał się w niesamowitym tempie. Na studiach rysunki techniczne robiłem jeszcze ołówkiem lub tuszem. Gdy zaczynałem pracę zawodową wchodziły powszechnie do użycia komputery, więc deski kreślarskiej już nie znam. Dzisiejsze możliwości programów typu AutoCAD są niewyobrażalne. Właściwie przyszły obiekt: budynek, drogę, lotnisko, zakład przemysłowy można w wirtualnej rzeczywistości zaprojektować w skali 1:1 Później to należy „tylko" odtworzyć w terenie. ***… Czytaj dalej »

Pytanie zasadnicze brzmi: czy my w Kościele potrafimy dobrze przeżywać okres wielkanocny? Czy on nam jakoś nie umyka?

O wyższości Świąt

Andrzej Cichoń

Nie, nie będę tu dowodził wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy. Zostawmy sprawę... satyrykom. (Może jednak warto tu wyjaśnić, iż było to „kultowe" zdanie, a właściwie cykl felietonów kabaretu Stefana Friedmanna, prezentowanych w radiowej „Trójce” w latach 70. i 80. ubiegłego wieku w ramach audycji „60 minut na godzinę". Fenomen tamtych tekstów polegał na parodii ówczesnego języka biurokracji i pseudonauki, by używać skomplikowanej logiki do rozstrzygania błahych spraw.) Mnie jednak nie chodzi o sprawy błahe. Ani o to, które święta są ważniejsze. *** Trochę w kontekście ważności poszczególnych prawd wiary zauważyłem i sam praktykuję zwyczaj ukłonu głowy podczas… Czytaj dalej »

Czy my, za przykładem naszego Pana, potrafimy równie kategorycznie, jak za krucyfiksem, ująć się za człowiekiem?

Profanacja

Andrzej Cichoń

W ostatnich dniach w mediach społecznościowych (i nie tylko tam) pojawiło się nagranie, na którym izraelski żołnierz rozbija figurę Jezusa z krucyfiksu. To skandaliczne zachowanie miało miejsce na terenie Libanu, gdzie siły zbrojne Izraela walczą z terrorystycznym Hezbollahem. Trudno powiedzieć, czy tego typu zachowanie wojska jest typowe, powszechne i jest elementem zaplanowanej kampanii, czy był to tylko odosobniony przypadek, na którym nadgorliwy Żyd chciał pokazać swoją agresję wobec religii chrześcijańskiej. Tak czy inaczej, przykro było na to patrzeć. Czasy dziś takie, że każde zdjęcie czy film krążący po internecie mogą okazać się fikcją. Jednak w tym przypadku oficjalnie potwierdzono autentyczność… Czytaj dalej »

Bóg jest sprawiedliwy i miłosierny jednocześnie. Jemu się to nie kłóci. To my mamy problem, bo patrzymy po ludzku.

Sprawiedliwy czy miłosierny

Andrzej Cichoń

W dzisiejszych czasach Kościół dużo większy akcent kładzie na Boże miłosierdzie niż na Jego sprawiedliwość.  Oczywiście Boże Miłosierdzie nie jest współczesnym „wynalazkiem". Miłosierdzie było jednym z imion Boga Jahwe, opiewanym już w Starym Testamencie. Nikt tak jak Jezus nie wskazywał na Boga jako Miłosiernego Ojca. Ostatecznie położył pieczęć na ten Boży przymiot swoją męką, śmiercią i zmartwychwstaniem.  Kościół przez dwa tysiąc lat - począwszy od Apostołów, przez Ojców Kościoła i wielu świętych - nigdy o Bożym Miłosierdziu nie zapomniał. Różnie jednak w różnych okresach akcentowano miłosierdzie i sprawiedliwość.  *** W XX wieku kult Bożego Miłosierdzia, jakby na nowo odkrywany, pojawił… Czytaj dalej »

Nie chodzi o narzekanie. Trzeba jednak jasno oceniać rzeczywistość. Wielki Post AD 2026 nie należał do udanych. I to na wielu poziomach.

Nieudany Wielki Post

Andrzej Cichoń

Nie, nie chodzi o narzekanie. Trzeba jednak jasno oceniać rzeczywistość. Wielki Post AD 2026 nie należał do udanych. I to na wielu poziomach. W skali globalnej - w pierwszym tygodniu Wielkiego Postu rozpoczęła się operacja Epic Fury, czyli bombardowania Iranu przez siły zbrojne Izraela i USA. I jeśli pierwsze z tych państw specjalnego postu przed świętem Paschy (które w tym roku przypada równocześnie z naszą Wielkanocą) nie kultywuje, to Ameryka o swoich chrześcijańskich korzeniach wykrzykuje coraz głośniej. Mnie jednak deklaracje prezydenta Stanów Zjednoczonych, w tym nawoływanie do naśladowania św. Józefa w dniu jego wspomnienia, nie przekonują. Mam niestety świadomość, że… Czytaj dalej »

Każda Droga Krzyżowa jest ekstremalna. Nie ma znaczenia, czy idziesz nocą czterdzieści kilometrów, czy jesteś w kościele na tradycyjnym nabożeństwie. Albo myślisz o męce i śmierci Zbawiciela w zupełnie innych okolicznościach życia.

Ekstremana Droga Krzyżowa

Andrzej Cichoń

Kilka dni temu otrzymałem od znajomego zaproszenie na Ekstremalną Drogę Krzyżową – wersja czterdzieści kilometrów. Odpisałem, że chyba mnie z kimś pomylił. Ja - co prawda - jestem osobą dość religijną i chętnie w Drodze Krzyżowej wezmę udział, ale raczej nie jestem w stanie przejść czterdziestu kiometrów. Ostatni raz na pielgrzymce do Częstochowy, gdzie chodziło się mniej więcej takie dystanse, byłem grubo ponad trzydzieści lat temu. Owszem, w poprzedni weekend w górach (ależ było pięknie!) zrobiłem ponad jedenaście km i trochę więcej dałbym jeszcze radę. Ale nie czterdzieści.  Byłem w poprzedni piątek Wielkiego Postu u nas w kościele na zwykłej,… Czytaj dalej »