Trudno ostatnimi czasy wyłowić z szumu informacyjnego coś, co by podniosło na duchu, złagodziło nastroje, zaprowadziło pokój. Wojna, zamieszki we Francji, morderstwa lub - jak w wypadku słynnej nieudanej egzekucji w Ameryce - nieudane próby pozbawienia kogoś życia. W tym przypadku akurat w majestacie prawa. Wydawać by się mogło, że dziczejemy jako społeczeństwo. Wzrastają lęki, poczucie niepewności i zagubienia, a zarazem agresja i chęć odwetu. Na Ukraińcach, Niemcach, imigrantach, nielubianych politykach czy partiach. Oczywiście, w imię obrony "słusznej sprawy". Obojętnie, czy to będzie granica państwa, nurt polityki zagranicznej, prawo własności czy dobro rodziny. Niektóre wspólnoty religijne także zamiast wprowadzać pokój,… Czytaj dalej »
Gdy inni skupieni są na tym, co się dzieje na zewnątrz, my możemy bardziej zwrócić się do wewnątrz. Sięgnąć po zasoby duchowe, zaprosić Boga by On pomógł nam się odnaleźć.
