Artykuły kategorii — Na bieżąco

 

Martwi mnie, że reaguje Delegat, nie osoby odpowiedzialne za duszpasterstwo w diecezji częstochowskiej i władne podjąć jakiekolwiek decyzje wobec biskupa seniora.

Szerokim echem odbiła się ostatnio wypowiedź bp. Antoniego Długosza podczas Apelu Jasnogórskiego w ostatnią środę. Emerytowany pomocniczy biskup częstochowski wypowiedział się na temat „zaplanowanego ataku na biskupów”, jakim jest wyciąganie konsekwencji wobec biskupów, którzy nie zareagowali odpowiednio na przestępstwa wykorzystywania seksualnego małoletnich. Nie będę cytować. Kto chce, może sobie znaleźć nagranie na YouTube. Reakcji brak Skandalicznej wypowiedzi przysłuchiwało się pięciu biskupów, w tym ordynariusz archidiecezji częstochowskiej, abp Wacław Depo. Nie było żadnej reakcji, mimo że na koniec nabożeństwa metropolita powiedział kilka słów. Nie ma jej nadal. Nie zareagowała też Jasna Góra. Innymi słowy: biskup odpowiedzialny za to, co dzieje się… Czytaj dalej »

Propozycja nagłośniona jako „kościelne więzienia” zawiera w sobie postulat radykalnej zmiany sposobu myślenia w Kościele. Według niego Kościół nie przestaje poczuwać się do odpowiedzialności.

Dzisiaj w Kościele kraty kojarzą się pewnie głównie z kratkami konfesjonału, a nie z więzieniem. Był jednak czas, gdy nie wahano się w nim korzystać z własnych więzień. Zdarzało się, że trzymano w nich świętych, np. Jana od Krzyża. Ale to dawne czasy i dzisiaj raczej mało kto spodziewa się, że Kościół może dysponować własnymi zakładami penitencjarnymi. Prawie dziesięć lat temu jako niewielką sensacyjkę podawano wiadomość, że w gmachu watykańskiej żandarmerii zwiększyła się liczba cel, w których przetrzymywane są osoby aresztowane. Od razu jednak zaznaczano, że za Spiżową Bramą nie ma obecnie prawdziwego więzienia. Wiedzą, że będą kontrolowani W tym… Czytaj dalej »

Obraz, jaki wyłania się z analizy, nie jest budujący. I nie jest to problem, który łatwo będzie rozwiązać. Wydaje się on bowiem wynikać z braku świadomości po stronie osób odpowiedzialnych za przebieg postępowania.

„Komisja wielkiej ściemy.” „Komisja ds. Pedofilii chroni Kościół”. „Odrzucenie kandydatury ks. Isakowicza-Zaleskiego to przykry dowód, że celem komisji nie jest walka z pedofilią, ale jej pozorowanie”. To tylko kilka znajdujących się także dziś w internecie wypowiedzi. Część z nich pochodzi z lipca ubiegłego roku, część z lutego roku bieżącego. Wszystkie wskazują na nastrój panujący wokół Komisji i medialne oczekiwania wobec niej. Przewidywania się nie spełniły. Ani tych, którzy uważali lub mieli nadzieję, że Komisja będzie chronić Kościół, ani tych którzy uznali, że jej działania będą tylko pozorne. O tym, jak rozumieć to, co dzieje się na linii Komisja-KEP szerzej napisała… Czytaj dalej »

Mam wrażenie, że ani Komisja, ani – co gorsze – odpowiedzialni w Kościele nie są świadomi skutków, jakie ta „gra” wywołuje w ludziach, którzy są jej ofiarami.

Jestem zmęczona i rozczarowana medialną rozgrywką, bądź, jak kto woli, zabawą w ciuciubabkę pomiędzy Państwową Komisją ds. Pedofilii a przełożonymi Kościoła katolickiego w Polsce. Przekaz i brak reakcji Przekaz Przewodniczącego Komisji, prof. Błażeja Kmieciaka, wielokrotnie powtarzany w mediach czytam w ten sposób: Jest problem w komunikacji z KEP. Biskupi są niewiarygodnymi partnerami rozmowy. A my, jako Komisja chcemy rozmawiać. Przełożeni kościelni nie chcą nam dać akt spraw prowadzonych w sądach biskupich z oskarżenia o pedofilię, których zażądaliśmy, bo mamy do tego prawo. Przełożeni kościelni systemowo przez lata ukrywali przestępców wykorzystujących seksualnie osoby małoletnie i niewłaściwie traktowali osoby przez tych przestępców… Czytaj dalej »

Mamy już pewną wiedzę na temat zgłaszania. Nie wiemy jednak nic o tym, co ze zgłoszeniem dzieje się dalej. Jeśli kolejna kwerenda ma coś wnieść, moim zdaniem powinna zostać poszerzona.

W tym tygodniu zaprezentowano kolejny już raport dotyczący wykorzystania seksualnego małoletnich w Kościele. Analizę danych otrzymanych z diecezji przeprowadził Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego we współpracy z Biurem Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Co z niej wynika? W ciągu dwóch i pól roku (lipiec 2018-grudzień 2020) zgłoszono 368 przypadków wykorzystania. Znaczna wIększość, bo ponad 80 proc. zgłoszeń, dotyczyła czynów sprzed 2017 roku. To może znaczyć, że ludzie, którzy dotąd milczeli, dzisiaj decydują się mówić. To dobrze. Ujawnienie jest potrzebne i im samym w procesie zdrowienia, i Kościołowi.  Najczęściej z kurią ofiary kontaktowały się same - od nich pochodziła niemal połowa… Czytaj dalej »

Sprawa masowych grobów dzieci rdzennej ludności w pobliżu szkół prowadzonych m.in. przez Kościół katolicki, jest kolejnym przykładem, jakie tragedie powoduje błędne, fałszujące Ewangelię kościelne myślenie. A także brak „mechanizmów bezpieczeństwa”.

Z niemal półrocznym wyprzedzeniem zapowiedziano wizytę w Watykanie delegacji rdzennych mieszkańców Kanady. Ma się ona odbyć w dniach 17-20 grudnia br. Wielu członków Pierwszych Narodów (jak w Kanadzie określa się ludność tubylczą, czyli Indian, Eskimosów - Inuitów i Metysów) spodziewa się, że w czasie zaplanowanych spotkań z ust samego Papieża usłyszą przeprosiny. Chodzi o rolę, jaką Kościół katolicki odegrał w sprawie ponad 150 tysięcy dzieci z plemion indiańskich, które od połowy XIX stulecia aż do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku zmuszane były do „szybkiej asymiliacji” w szkołach z internatami. Prowadzenie wielu takich placówek władze kanadyjskie zlecały Kościołom, m. in. Kościołowi katolickiemu.… Czytaj dalej »