Są filmy, przy których trzeba uważać, z jakim nastawieniem się je ogląda. Łatwo można wpaść w pułapkę jednostronnej lub powierzchownej interpretacji. Co więcej, można przeoczyć szereg bardzo ważnych pytań, które niesie ekranowa opowieść. Wygląda na to, że właśnie takim filmem jest wchodzące właśnie do polskich kin „Cudowne życie” w reżyserii Kena Scotta. Oda do matek Bez wątpienia można to dzieło, oparte na faktach, potraktować zgodnie z zawartą na plakacie sugestią, jako „Odę do wszystkich matek”. Bez wątpienia jest to film o matce. U ogromnej większości ludzi słowo „matka” budzi silne emocje, więc każdy utwór przywołujący temat macierzyństwa również je wywołuje.… Czytaj dalej »
Oprócz poprawiania nastroju, dzieło Kena Scotta skłonić może do poważnego zastanowienia się nie tylko nad historią Rolanda Pereza i jego mamy, ale także nad własnymi relacjami rodzinnymi.
