Artykuły kategorii — Mieć umysł Chrystusowy

 

Gdy rzesze gorliwych rzymskich katolików wytykają światu jego drzazgi w oku, pomyślmy, czy ta solidna belka w oku Kościoła nie fałszuje nam perspektywy?

Me królowanie nie jest z tego świata (J 18,36) Zasadniczo wiadomo, że Jezus w Ewangeliach wyrzekł się władzy politycznej. Jednocześnie kościelnych liderów nie od wczoraj urzekają sojusze z tronem, a rzymski katolicyzm uległ wręcz pokusie zawłaszczenia „świeckiego miecza”, tworząc państwo kościelne. Do dziś wielu z nas trwa w przekonaniu o konieczności narzucania Boskich praw odgórnie, egzekwowania ich z pozycji siły. Jednak problem z władzą, jaki mamy w chrześcijaństwie, tkwi znacznie głębiej. Wciąż nie umiemy przyswoić teologii, którą ucieleśnia Jezus. Tej wizji Boga, którego Objawieniem jest Nazarejczyk. Ewangeliczny autoportret Króla królujących i Pana panujących (1Tm 6,15) zdradza odmienne pojmowanie władzy jako… Czytaj dalej »

Wierzę, że nie wolno mi sądzić nikogo. Nawet samego siebie. Wierzę w prymat Miłosierdzia. Wierzę w niewyobrażalną miłość Pana do tych, których trudno mi kochać.

… Gdy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł (Rz 5,8); … A jeśli nawet serce nas potępia, to Bóg jest większy od naszego serca i wie wszystko (1J 3,20). Wierzę w Boga, który „nie złamie nadłamanej trzciny i nie zagasi gasnącego knotka” (por. Iz 42,3), który w swojej absolutnej świętości bierze na siebie ciężar pokonania dystansu, jaki stwarzamy między sobą a Nim. Wierzę w Boga, który wierzy w człowieka i walczy z nami o nas prawdziwych. A kiedy się na własne życzenie gubimy w ciemnościach, sprawia, że noc jaśnieje jak dzień (por. Ps 139,12). Wierzę, że On się „nie zniechęci… Czytaj dalej »

Może warto w końcu zauważyć, że jest to żenujące i fatalnie świadczy o duszpasterstwie. Takie ogłoszenia i prośby sugerują wręcz, że na co dzień nie głosi się w tej parafii Ewangelii.

Chodźcie do Mnie wszyscy trudzący się i obciążeni, a Ja dam wam odpocząć. Bierzcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny w sercu, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz. Bo moje jarzmo jest miłe, a mój ciężar lekki (Mt 11,28-30)  Latem w wielu rzymskokatolickich kościołach słychać w trakcie ogłoszeń parafialnych upomnienie, że nie ma wakacji od mszy świętej i modlitwy, a do próśb czytanych na końcu liturgii słowa dodawane jest wezwanie, by odpoczywający „nie zapominali” o tych praktykach. Może warto w końcu zauważyć, że jest to żenujące i fatalnie świadczy o duszpasterstwie. Takie… Czytaj dalej »

Paradoksalnie to właśnie do nas, zdeklarowanych uczniów, często zupełnie nie dociera, jaki jest nasz Mistrz. Nosimy w sobie lekcję kusiciela.

Władysław Skoczylas, Public domain, za: Wikimedia Commons

Następnego dnia, kiedy schodzili z góry, wyszło Mu naprzeciw sporo ludzi. Nagle jakiś człowiek z tłumu zawołał głośno: Nauczycielu, błagam Cię, spójrz na mojego syna, bo to mój jedynak. Zdarza się, że duch bierze go w posiadanie i nagle zaczyna krzyczeć. Szarpie nim tak, że aż się mu piana pojawia na ustach i tylko z trudem odstępuje od niego, pozostawiając go zupełnie zmaltretowanego. Prosiłem Twoich uczniów, żeby go wyrzucili, ale nie byli w stanie. Wówczas Jezus odpowiedział: O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami i was znosić?Łk 9,37-41 Warto może zaznaczyć na wstępie, że wcale… Czytaj dalej »

Nie chodzi o to, żebyśmy próbowali wykrzesać z siebie naśladowanie Jezusa, tylko żebyśmy zaczęli od tego, co w Jego słowach pierwsze: żebyśmy dali Mu się przytulić, odpoczęli na Jego sercu.

Przyciągałem ich ludzkimi więzami, węzłami miłości… (Oz 11, 4) Kiedy w Biblii mowa o miłości Boga do nas i w ogóle o tym, że On JEST miłością, to nie mamy do czynienia z naiwną, przesłodzoną opowiastką – podobnie jak nie mamy do czynienia z plemiennym mitem o bóstwie opiekuńczym, które sprzyja swoim i niszczy obcych. Odczytywane całościowo Pisma pokazują przebijanie się do świadomości starożytnego ludu o rogatej duszy i twardym karku bardzo dziwnego objawienia Pana Zastępów, który okazuje się silny i budzący respekt, ale zarazem serdeczny i wręcz czuły.  Pedagogia Objawienia Historia biblijna jest jak swoisty pamiętnik kolejnych pokoleń „trudnej… Czytaj dalej »

Znać Chrystusa, a nie „wartości chrześcijańskie” i zasady moralne, skądinąd ważne. Znać Chrystusa, czyli naprawdę się odnaleźć.

Zyskać Chrystusa i odnaleźć się w Nim (Flp 3,8-9) Znać Chrystusa… Nie ze słyszenia, nie z lektury, tylko z intymnej relacji z nieuchwytnym, lecz dotykalnym, z rezonansu jaźni na Jego głos (por. J 10,4.27). Z odczucia piękna Jego serca, „miłości przewyższającej poznanie” (por. Ef 3,19). Z wewnętrznego doświadczenia odradzającej energii („mocy Jego zmartwychwstania”) oraz sensowności chwil próby („udziału w Jego cierpieniach”, por. Flp 3,10-11). Znać Chrystusa, czyli w duchowym kontakcie z Nim smakować Jego charakter, mieć wyczucie tego, co On kocha i czego nie znosi, jakie jest Jego usposobienie (por. Flp 2, 5). Znać Chrystusa, a nie tylko literalny zapis… Czytaj dalej »

Pierwszeństwo łaski, życzliwego dotyku przyjaźni rodzącej wzajemność, najdobitniej pokazuje opowieść o nowym Abrahamie, którym okazuje się Matka Chrystusa.

Raduj się, Przemieniona Łaską, Pan z Tobą (…) Oto niewolnica Pana (Łk 1, 28.38) Już z Pierwszego Testamentu, z historii Abrahama, dowiadujemy się, że Bóg zbawia – czyli ratuje od rozminięcia się z Nim, zaprzepaszczenia życia – dzięki wierze. Dokładniej rzecz ujmując: łaską przez wiarę (Ef 2,8), czyli całościowym oddziaływaniem swej życzliwości, na które otwiera nas wiara-ufność (pistis). Skorzystanie z pomocy wymaga uwierzenia Pomagającemu. Wierzymy dzięki łasce Czytamy: „Uwierzył Abraham Bogu i policzone mu to zostało na poczet prawości” (Rdz 15,6; Rz 4,3). Nie żyjemy w sposób prawy, gdy jesteśmy zafiksowani na samych sobie, szukamy swego. W tej sytuacji „błądzimy… Czytaj dalej »

Niech łąki umajone i chrześcijanie na ich widok wielbią Ojca i Syna, dzielących się z nami swoją chwałą oraz Ducha Chwały, spoczywającego na Bożych dzieciach.

Posyłasz Twego Ducha i są stwarzane (Ps 104,30) Niech łąki umajone i chrześcijanie na ich widok chwalą Ducha Świętego – Pana i Ożywiciela, który od Ojca (przez Syna) pochodzi. por. J 15,26; 16,13-15 Niech chwalą źródlany Podmuch Życia, Niepokalany Początek daru z siebie i wdzięcznej wzajemności, żywe Natchnienie i Spoiwo każdej prawdziwej wspólnoty. por. 2 Kor 13,13 Niech cieniste gaiki, źródła i kręte strumyki chwalą Nadprzyrodzoną Wiosnę, dziewiczą, oblubieńczą i macierzyńską Mądrość istnienia będącego kochaniem (amo, ergo sum). To Ona, Boska Ruah - w hebrajskim Duch to rodzaj żeński - stała się mocą i pieśnią por. Ps 118,14 ziemskiej Matki… Czytaj dalej »

Można spytać, czy ma sens celebrowanie triumfu Chrystusa, skoro następnego dnia (lub nawet w ten sam dzień) znów doświadczymy panoszenia się zła?

Mam klucze śmierci i piekieł (Ap 1,18) Niełatwo świętować zmartwychwstanie w cieniu wojny – choć ta trudność w przypadku Polaka jest wciąż kwestią empatii, a na dodatek wynika z faktu, że tym razem wojna podeszła blisko. Bo przecież nie od wczoraj wyznajemy zwycięstwo życia w sytuacji, gdy różne punkty globu spowija cień szalejącej śmierci (por. Łk 1,79). Można spytać, czy ma sens celebrowanie triumfu Chrystusa, skoro następnego dnia (lub nawet w ten sam dzień) znów doświadczymy panoszenia się zła? Jeśli mamy prawo celebrować zwycięstwo, to dlatego, że nie chodzi o „wesołe święta”, lecz o odnowienie (lub podjęcie) zaangażowania w konspirację… Czytaj dalej »

Wydaje się, że ciemności gęstnieją (nie pierwszy raz w dziejach i pewnie nie ostatni), ale Chrystus pozostaje jasnym punktem, który wciąż przez nie przebija.

Co było od początku, co usłyszeliśmy, co zobaczyliśmy na własne oczy;co oglądaliśmy i co namacały nasze ręce w odniesieniu do Sensu życia - a Życie się objawiłoi zobaczyliśmy, i poświadczamy,i ogłaszamy wam Życie wieczne, które było u Ojca… (1J 1,2) Życzmy sobie nawzajem przeżycia Świąt Wielkanocnych z Sensem – to znaczy przeżycia ich w świadomym kontakcie z Tym, kogo czwarty ewangelista nazywa Logosem Boga. Warto zdać sobie sprawę, że termin, który tłumaczymy zwykle jako „Słowo”, ma specyficzne zabarwienie. Nie oznacza po prostu wyrazu (leksis) z danego języka, ani usłyszanej wypowiedzi (rēma), lecz rozumną treść. Logos oznacza przejaw rozumu, jawiący się… Czytaj dalej »